Obecny czas: 20 Maj 2018 12:23


Regulamin forum


Forum powinno służyć Polakom do zrozumienia sytuacji w jakiej się znalazła ich Ojczyzna.
Pisanie jest możliwe wyłącznie na prywatną pocztę po uprzednim zarejestrowaniu.
Listy uzupelniające wiedze na temat suwerenności Polski, zostaną umieszczone na forum pod haslem " z prywatnej poczty "



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 17 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
 ZDROWIE I MEDYCYNA 
Autor Wiadomość

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post ZDROWIE I MEDYCYNA
"Zydzi to letnia i zimowa szarancza, ktora polskie wsie ubozy, a miasta smrodem napycha" - ks.dr S.Staszic

Zydostwo to rak ludzkosci - zwalczaj raka !

KAPSYCYNA

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/20 ... kapsycyna/

Artykuł przesłany przez czytelniczkę. Dziękujemy i prosimy czytelników o dalsze dzielenie się niezależnymi informacjami.

Wiadomości poniższe są PRAWDZIWE. Pragnę, by te informacje dotarły do szerokich kręgów ludzi.
Moje starania w tym kierunku traktuję jako wojnę z firmami farmaceutycznymi, a niestety nikt z Was nie jest w stanie podać ani jednego powodu dlaczego firmy te miałyby chcieć wyleczyć nas z jakiejkolwiek choroby.
Nie będę się rozpisywał na temat firm farmaceutycznych, ale każdy zdrowo myślący człowiek sam stwierdzi, że firmy te uprawiają nic innego jak tylko biznes, który bez chorych nie istniał by.

Jeśli w Twoim ciele rozwinął się nowotwór, możesz go usunąć, stosując podaną metodę, praktycznie sprawdzoną na mojej żonie. Od chwili, gdy stwierdzono u niej nadzwyczaj złośliwego guza mózgu bałem się każdego dnia. Lekarze i w ogóle medycyna jest bezsilna wobec tego nowotworu, a właściwie była bezsilna. Nie jestem przesadnie religijny, ale modląc się poprosiłem Boga o takie pokierowanie moim postępowaniem, bym nie błądził.

Powtarzam, nie prosiłem GO o uzdrowienie mojej żony, lecz o to, by skierował mnie na ścieżkę prowadzącą do uzdrowienia mojej żony. Wierzę, że to ON tę myśl mi podsunął. Po powrocie do domu rozpocząłem poszukiwania w internecie, zresztą robiłem to przedtem setki razy, ale tego dnia znalazłem prawie natychmiast informację o tym, że kilkanaście miesięcy temu uczeni z uniwersytetu w Nottingham (Anglia) przeprowadzili badania nad kapsaicyną podawaną wewnętrznie. Dotychczas stosowano ją zewnętrznie jako plastry przeciwbólowe w reumatyzmie i artretyzmie. Podając kapsaicynę wewnętrznie zwierzętom doświadczalnym zauważyli, że chore na nowotwory – zdrowiały.

Otóż okazało się, że kapsaicyna, dostawszy się do organizmu poszukuje komórek rakowych i znalazłszy je, zabija mitochondria, które są odpowiedzialne za podział i rozrost komórek. Kapsaicyna nie atakuje zdrowych, normalnych komórek. Informacja była prawdziwie rewolucyjna, ale ja nie mogłem czekać, bo od odkrycia do produkcji leku mogły minąć całe lata, a być może lek nigdy nie zostałby wyprodukowany, bo koncerny farmaceutyczne nie są zainteresowane wyprodukowaniem specyfiku całkowicie leczącego organizm. Skąd czerpaliby zyski, gdyby wyleczyli ludzi z najgroźniejszej choroby?!

Postanowiłem wyprodukować lek sposobem domowym, dawkując go żonie. Wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. Po czterech miesiącach, przeprowadziliśmy w klinice rutynowe sprawdzenie stanu choroby. Ku ogromnemu zaskoczeniu prowadzącego żonę profesora okazało się, że nie ma w jej organizmie ani jednej aktywnej komórki nowotworowej.
Miesiąc temu w dzienniku telewizyjnym usłyszałem informację, że Amerykanie wyprodukowali lek o nazwie kapsaicyna. Pokazano fiolkę i kapsułki oraz poinformowano o cenie. Fiolka ze 100 kapsułkami kosztuje 20 tysięcy dolarów, ale nie można jej nabyć w aptekach, ponieważ leczenie odbywa się w klinice, a więc koszty rosną o dodatkowe 20 tysięcy… Na tym polega biznes farmaceutyczno-medyczny!

Bardzo ucieszyła mnie ta informacja, ponieważ potwierdziła słuszność obranej przeze mnie drogi. To tyle wstępu, teraz trochę informacji o kapsaicynie. Kapsaicyna znajduje się wyłącznie w ostrych paprykach. To ona nadaje im ostrość. Im ostrzejsza, tym więcej kapsaicyny. Najostrzejszą jest ,,habanero”, ale w Polsce jest trudno dostępna. Ja użyłem papryki ,,chili”. Związek wytrąca się z papryk, gdy je zalewamy jakimś szlachetnym olejem i odstawimy do zmacerowania w ciemnym i chłodnym miejscu (najlepiej w lodówce) na 7 do 10 dni, codziennie kilka razy wstrząsając zawartość słoika. Po tym czasie zlać płyn do butelki i spożywać. Papryczek nie wyrzucać. Można je wykorzystać, dodając do surówek, co znakomicie poprawia ich smak.

Nie należy się obawiać ujemnego wpływu ostrości papryki na przewód pokarmowy. Mitem jest opinia, że ostrość szkodzi. Wprost przeciwnie, kapsaicyna (w jez.pol.: kapsycyna) doskonale reguluje cały układ wewnętrzny, a dla osób otyłych ma wpływ wprost cudowny, bo przy okazji nie pozwala się rozwijać tłuszczom, więc na stałe przywraca normalne proporcje sylwetki.

Przepis:

Wziąć 1,5 kilograma ostrej papryki, umyć i pokroić (koniecznie w rękawiczkach), na możliwie najdrobniejsze cząstki, razem z gniazdami nasiennymi, bo połowa kapsycyny znajduje się właśnie w nich. (Po tej czynności należy kilkakrotnie umyć ręce; nie dotknąć oka lub miejsc wrażliwych!!).

Zalać w słoiku 1,5 litrem oleju szlachetnego, najlepiej oliwy z oliwek extra vergin, albo lnianego, może też być olej z pestek winogron. Odstawić w chłodne i zaciemnione (lodówka) miejsce na 7 do 10 dni, codziennie kilkakrotnie wstrząsając.

Zlać płyn do butelki, używać 5 razy dziennie, przed/na początku każdego posiłku, po 1 łyżeczce do herbaty. Popijać mlekiem (kefirem) dla złagodzenia ostrości. Tylko mleko ma właściwości łagodzące. Można zjeść małą kromeczkę chleba ok. 4×4 centymetry grubo posmarowaną masłem. Spożywanie kapsaicyny nie daje żadnych skutków ubocznych, ponieważ składniki są naturalnymi produktami spożywczymi. Życzę szybkiego wyzdrowienia.

PS.

Kapsaicyna niszczy każdy rodzaj nowotworu, bez względu na to, jaką część ciała zaatakował. Przepis podaję bezpłatnie, ponieważ tak przysiągłem swojemu Bogu. Moją satysfakcją i radością jest niesienie pomocy innym. Serdecznie pozdrawiam.
Może to naiwne, ale bardzo wierzę w tę „substancję”, mam nadzieję, że będzie nawet skuteczniejsza (w zapobieganiu, powstrzymywaniu rozwoju i zanikaniu raka) niż „Olej Lorenza”.

Zrobiłem już dwa słoiczki i mam składniki jeszcze na dwa kolejne. Chcę mieć zawsze w lodówce jeden aby każdy kto będzie chciał spróbować mógł się do mnie zgłosić i zacząć kurację od razu. Pomogę też zdobyć składniki jeśli ktoś z jakiegoś powodu miałby z tym problem. Liczy się każda chwila.

Najważniejsze jest jednak przede wszystkim tradycyjne leczenie sposobami naturalnymi, oszczędzającymi i regenerującymi organizm i to ono powinno być postawione na pierwszym miejscu.”

Kolejny raz piszę: stosuje się chili suszone „Birds eye” lub „habanero” a zalewa olejem lnianym, tłoczonym na zimno, nierektyfikowanym czyli nieoczyszczanym choć można też z pestek winogron.

Płyn nie może być mętny. To jest już ostrzeżenie, że coś jest nie tak.
Pozdrawiam


07 Gru 2011 00:05
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: ZDROWIE I MEDYCYNA
Potrzebujesz pieniędzy - nie idź do żydowskiego banku
Potrzebujesz sprawiedliwości - nie idź do żydowskiego sądu
Potrzebujesz pomocy medycznej - nie idź do żydowskiego "lekarza"

http://www.youtube.com/watch?v=jY66cXUc0Xk
http://www.youtube.com/watch?v=lwYHUTka ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=i8PlFMab ... creen&NR=1

_________________
adm


07 Gru 2011 03:25
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: ZDROWIE I MEDYCYNA
W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH !

Wlasciwosci magnezu i serwatki

MAGNEZ wzmacnia mięśnie i koi nerwy

Niedobór magnezu - objawy
Rozdrażnienie, nerwowość, kołatanie serca, bezsenność, zmęczenie oraz powtarzające się skurcze mięśni lub drganie powieki – w ten sposób organizm może sygnalizować, że brakuje mu magnezu. Kobiety potrzebują dziennie 300 mg, w ciąży 350 mg, mężczyźni 370 mg tego pierwiastka. Według ostatnich badań, długotrwały niedobór magnezu zwiększa ryzyko chorób cywilizacyjnych – miażdżycy i nowotworów.

U zdrowych osób, które dobrze się odżywiają, duży niedobór pierwiastka stwierdza się rzadko. Pewne czynniki mogą jednak utrudnić jego przyswajanie: nadużywanie alkoholu, zażywanie środków odwadniających, przewlekłe biegunki. Na duży deficyt narażone są osoby z cukrzycą, zespołem wadliwego wchłaniania, odżywiane dożylnie, bardzo odwodnione.

Komu grozi niedobór magnezu?
•uczniom, studentom oraz ludziom intensywnie pracującym umysłowo
•ciężko pracującym fizycznie
•osobom żyjącym w ciągłym stresie
•kobietom ciężarnym oraz w okresie menopauzy
•osobom stosującym restrykcyjne diety odchudzające.
Magnez - nasze rady
•Gotowanie powoduje stratę 30–75 proc. tego pierwiastka. Dlatego warzywa i owoce najlepiej jeść na surowo.
•Magnez jest lepiej przyswajany w środowisku kwaśnym i z białkiem zwierzęcym, dlatego kaszę gryczaną dobrze jeść np. z gulaszem.
•Wchłanianie magnezu utrudnia środowisko zasadowe (np. soki owocowe), alkohol, nasycone kwasy tłuszczowe, nadmiar wapnia i fosforu.
•Nadmiar magnezu może wywołać nudności oraz biegunkę, a przy dużym przedawkowaniu także zawroty głowy czy śpiączkę. Zdarza się to rzadko, ponieważ im więcej go w organizmie, tym słabiej jest wchłaniany, a nadmiar minerału usuwają nerki. Jednak przyjmując suplementy, trzeba stosować się do zaleceń podanych na ulotce, a w razie wątpliwości lepiej porozumieć się z lekarzem.
•Chorzy na nerki nie powinni brać magnezu bez skonsultowania się z urologiem. Może on też zmniejszyć skuteczność leczenia tetracyklinami. Dlatego lekarz musi wiedzieć, że przyjmujemy preparaty z magnezem.

Gdzie go szukać?
Głównym źródłem magnezu są produkty zbożowe, zwłaszcza kasza gryczana. Dużo go w warzywach strączkowych, orzechach, owocach morza, kakao i czekoladzie. Sporo magnezu zawierają kasze jęczmienne, ciemne pieczywo, groszek, szpinak, ryby, żółte sery i banany. Niewielką ilość – pozostałe warzywa i owoce, mleko, jajka, ryż, podroby, białe pieczywo. Więcej magnezu mają produkty pochodzące z gospodarstw ekologicznych.

Najbogatsze źródła (zawartość magnezu w 100 g produktu):
•kakao (16 proc.) – 420 mg
•kasza gryczana – 218 mg
•fasola – 169 mg
•czekolada gorzka – 165 mg
•orzechy laskowe – 140 mg
•płatki owsiane – 129 mg
•ciecierzyca – 124 mg
•groch – 124 mg
•szpinak – 53 mg
•makrela – 30 mg
•dorsz – 29 mg
Z jedzenia przyswajamy 30–40 proc. magnezu. W przeciętnej diecie najwięcej magnezu dostarczają produkty zbożowe (do 45 proc.).

Byle drobiazg wyprowadza cię z równowagi, źle śpisz i czasem łapią cię skurcze? A może uskarżasz się na drganie powiek i ciągłe zmęczenie? To mogą być objawy niedoboru magnezu. Warto uzupełnić ten pierwiastek, ponieważ jest on ważny dla kości, zębów i mięśni.

Aby procesy życiowe przebiegały prawidłowo, organizm musi wytworzyć dużo energii. Jest to możliwe tylko wtedy, kiedy w organizmie znajduje się odpowiednia ilość magnezu. Tymczasem wiele osób ma za mało tego pierwiastka. Powód? To najczęściej jedzenie żywności wysoko przetworzonej, życie w pośpiechu i stresie. Stężenie magnezu w organizmie zmniejsza się też pod wpływem niektórych chorób, leków i dużego wysiłku fizycznego.

Magnez - sojusznik od serca
Stabilizuje funkcje układu nerwowego i usprawnia pracę szarych komórek. Biorąc udział w przemianie węglowodanów, białek oraz tłuszczów, warunkuje dostawę energii do tkanek i komórek organizmu, zwłaszcza do wrażliwych na jej niedobór komórek nerwowych mózgu. Zmniejsza też ich nadpobudliwość, działając na organizm uspokajająco. Poprawia pamięć i myślenie.

Magnez jest odpowiedzialny za sprawne działanie układu naczyniowo-sercowego. Okazuje się, że mieszkańcy okolic, w których występuje twarda woda (zawiera dużo magnezu) znacznie rzadziej umierają na zawał serca. Naukowcy przypuszczają, że gdyby wszyscy pili taką wodę, liczba zgonów zmniejszyłaby się nawet o ok. 19 proc. Magnez nie tylko zapobiega chorobom serca, ale wspomaga ich leczenie. Podaje się go dożylnie osobom po zawale (przeciwdziała powstawaniu skrzepów oraz niebezpiecznej arytmii). Jeśli w organizmie występuje niedobór magnezu, ściany naczyń krwionośnych mogą się obkurczać, a to prowadzi do wzrostu ciśnienia krwi. Dlatego osobom z nadciśnieniem tętniczym zaleca się jedzenie produktów bogatych w magnez.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/ ... ml?page=0&


SERWATKA

Coraz więcej ćwiczących odkrywa, że serwatka jest nadrzędnym źródłem białek. I nie są oni w tym przekonaniu osamotnieni. Poważne badania również podkreślają wartości tego ubocznego produktu (powstającego podczas wytwarzania serów) jako środka mającego wpływ na wzrost mięśni. Zanim jednak ktokolwiek będzie w stanie w pełni wyciągnąć korzyści ze spożywania białek serwatki powinien zapoznać się z naukową dokumentacją dotyczącą dziennego zapotrzebowania na białka. Badania naukowe potwierdzają to, co ćwiczący głosili już od dawna: że potrzebują oni dużo więcej białek niż przeciętne nie zajmujące się sportem osoby. Nawet w konwencjonalnych, profesjonalnych, kołach eksperci zgadzają się obecnie z tym, że dzienna dawka białek dla sportowców z dyscyplin siłowych i kulturystów powinna wynosić 1,8 g na każdy kilogram wagi ciała. Jest to 225% więcej od obecnie rekomendowanej dziennej dawki. Pamiętacie co to są rekomendowane dawki? Są to te fikcyjne wielkości do których (wielokrotnie niedoszkoleni) tak zwani eksperci zawsze odnoszą, kiedy chcą powiedzieć co nam potrzebne, jeśli chodzi o środki odżywcze - niezależnie od tego jak się trenuje.

Ćwiczący, potrzebują dodatkowej ilości białek i to z wielu powodów. Dwoma podstawowymi są naprawy i wzrost. Ostro, trenując niszczymy mięśnie. Odpoczywając naprawiamy je. Jeżeli odpoczynek nie jest wystarczająco długi mięśnie się zregenerują, ale bez odpowiedniej ilości białek nie będą rosły. Dzienne zapotrzebowanie na białka można spełnić korzystając z wielu źródeł. Jednak jak twierdzi nauka, najbardziej optymalnym wyborem jest serwatka. Lepsze właściwości regeneracyjne. Jako źródło białek, serwatka zdobywa najwyższe uznanie wśród naukowców na całym świecie. W części, dlatego, że są one doskonałym źródłem podstawowych aminokwasów. Podstawowe aminokwasy są tymi związkami, których organizm sam nie produkuje, więc muszą pochodzić ze spożywanych posiłków. Białka serwatki zawierają również bardzo duże ilości aminokwasów o rozgałęzionych łańcuchach tj.: leucynę, izoleucynę i walinę.

Aminokwasy o rozgałęzionych łańcuchach są unikalne, a to z tego powodu, ulegają przemianie w mięśniach, nie w wątrobie. Dostarczają one dwóch trzecich z całości zapotrzebowania na białka, co jest ważne dla kulturystów i osób ćwiczących fitness, gdyż trening zwiększa to zapotrzebowanie. Odpowiedni poziom tych aminokwasów we krwi jest zabezpieczeniem przeciwko utracie masy i siły mięśni. Antykatabolik - białko serwatkowe bogate jest również w aminokwas, zwany tauryną, który wspomaga rozwój mięśni na poziomie komórkowym. Po-za tym, serwatka zawiera też duże ilości glutaminy, której ilość w organizmie unosi blisko 60% ilości wszystkich aminokwasów.

Glutamina odgrywa bardzo ważną rolę we wzroście mięśni. Rola ta jest unikalna: może ona być zużyta przez organizm jako paliwo albo do produkcji białek lub innych ważnych związków i aminokwasów. Szczególnie wysoka koncentracja glutaminy ma miejsce w komórkach mięśniowych. Jeżeli nie będzie się jadło posiłków zawierających odpowiednie ilości glutaminy, jak na przykład białka surowicze, to organizm zacznie rozkładać tkankę mięśniową, by zaopatrzyć w ten związek resztę organizmu. Przeprowadzone ostatnio badania wykazują, iż suplementy glutaminy zapobiegają niszczeniu mięśni. Zaledwie kilka porcji serwatki dziennie utrzyma zapasy glutaminy w mięśniach i zapobiegnie ich rozpadowi.

Lepsze funkcje immunologiczne -białka serwatkowe zawierają specjalny typ antyciał zwanych immunoglobulinami, które odgrywają specyficzną rolę w systemie immunologicznym. Atakują one obce substancje, które dostają się do organizmu. Wygląda na to, że te substancje pomagają systemowi immunologicznemu w bardziej skutecznym wykonywaniu swojego zadania.

Właściwości biologiczne - białko serwatkowe łatwo ulega trawieniu. Organizm przyswaja go dużo łatwiej niż inne rodzaje białek. Właściwości biologiczne serwatki są też dużo lepsze niż jakiegokolwiek innego źródła białek.

http://bigpaker.net/bialka-serwatki.htm

Serwatka: znakomita dla zdrowia

http://www.poradnia.pl/serwatka-znakomi ... rowia.html


21 Lut 2012 12:11
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: ZDROWIE I MEDYCYNA
Cytuj:
Ostro, trenując niszczymy mięśnie. Odpoczywając naprawiamy je.


Oglądałem kiedyś materiały operacyjne z doświadczeń prowadzonych przez naukowców z Rosyjskiej Akademii Nauk.
Dowiodły one że ciężka praca zabija.
Bliźnięta źrebaki po roku od przyjścia na świat zabierano od kobyły i przekazywano jedno do pracy na roli a drugie pod siodło lub do stadnin jako reproduktorów.
Pracujące konie zdychały nawet o 50% wcześniej niż te które się relaksowały.
Badań naturalnie nie publikowano ale coś w tym musi być , bo dopiero pod koniec 20 wieku biznesmeni rozpropagowali kluby wysiłkowe które są obecnie jednym z najbardziej intratnych biznesów który nie ma nic wspólnego ze zdrowiem.

Miałem kiedyś ochroniarza który pakował w siebie witaminy i sterydy a do tego ciągłe trenował na przeróżnych maszynach do budowy mięśni.
Zmarł w wieku 34 lat , pod koniec "kariery " pakera sikał białkiem.

Ps. Może ma Pan jakiś sposób na usunięcie Żyda z gardła bo po gusłach Rabinów uprawianych nad moją antysemicką osobą siedzi mi w gardle jakiś parch i niczym go nie mogę zatruć.
Jest odporny na wszystkie zioła i syropy a antybiotyków i tabletek z zasady unikam.
Wiem że jedynym lekarstwem jest Syberyjska Tequila ( zagryziona sałem) ale z tym poczekam do wyborów 4 marca.
Co radzi dr Autobahn jako antidotum na Żyda gardłowego?

_________________
adm


21 Lut 2012 17:55
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: ZDROWIE I MEDYCYNA
Porady domowe na bole gardla

Stary sposob:
Plukanie gardla slona woda - lyzeczka soli na szklanke wody.

Nowszy sposob, ktory wyprobowali inni i dziala:
Plukanie gardla roztworem sporzadzonym z wody utlenionej - mieszanka wody utlenionej z woda (50/50).

Moj sposob, ktory stosuje i jest niezawodny:
Przygotowac 4 jaja kurze, sol i kromke chleba.
Rozbic skorupe jajka na pol, odseparowac zoltko od bialka, posypac zoltko sola, ukryzc kawalek kromki chleba, wypic zoltko, zmielic zebami i polknac.
Powtorzyc ta sama operacje jeszcze 3 razy.
Po 8 godzinach powinna nastapic znaczna poprawa, a po 24 godzinach powinien ustapic bol gardla.
W przypadku powazniejszego bolu, nalezy powtorzyc zabieg z 4 jaj.

Zabronione jest spozywanie alkoholu, natomiast wskazane jest wczesniejsze pojscie spac na regeneracje organizmu.
Nie ma zadnych przeciwskazan jesli chodzi o oklad z cieplych piersi na poprawienie krazenia i rozprezenie.

Zycze szybkiego powrotu do zdrowia !


23 Lut 2012 03:57
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: ZDROWIE I MEDYCYNA
Próbowałem wszystkiego z wyjątkiem okładu z piersi i wody utlenionej.
Zapewne brak wypoczynku powoduje osłabienie systemu immunologicznego ale jak można spać w czasie gdy Żyd okrada dom?
Zastanawia mnie wytrzymałość bakterii na antidotum ale to wychodzi poza moje kompetencje i nawet już nie czytam różnych opinii na ten temat bo brakuje w tym logiki.
Nauka rozpoznaje kody genetyczne a nie może sobie poradzić ze zwykłym bólem gardła czy katarem.
Przy tak bardzo rozwiniętej medycynie likwidacja zwykłego kaszlu powinna być kwestią jednej tabletki.

Ps. Czy wielkość piersi ma być proporcjonalna do intensywności kaszlu?

_________________
adm


23 Lut 2012 08:38
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: ZDROWIE I MEDYCYNA
Trzeba bylo od razu powiedziec, ze bolowi gardla towarzyszy kaszel to i zalecenia bylyby inne.

Mamy do czynienia z przeziebieniem, na co maja wplyw warunki pogodowe i niska odpornosc organizmu na choroby wywolana glownie zmeczeniem i niskim poziomem witamin i mineralow w organizmie.
Kaszel jest wywolany przez substancje wydzielana przez przeziebione zatoki oczne, ktora splywajac podrazniaja gardlo.

W takim przypadku, im wieksze piersi, tym wieksza powierzchnia nagrzewania twarzy i zatok ocznych.

Dla staruszkow i starych kawalerow mam zla nowine, poniewaz im pozostala tylko butelka z goraca woda, ktora musza wlozyc miedzy nogi i poduszka do ogrzania twarzy.


Edward Maciejczyk napisał(a):
Ps. Czy wielkość piersi ma być proporcjonalna do intensywności kaszlu?


23 Lut 2012 20:05
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: ZDROWIE I MEDYCYNA
JAK POKONAC RAKA RAZ NA ZAWSZE ?

Tani i skuteczny sposób na raka

Proponuję wyciąć i zachować ten tekst. Wkrótce może być zakazany.
W USA te wiadomości już zostały ocenzurowane. Tam rząd zamknął stronę w internecie dr. Ashkara, a jego samego osądzono i skazano, bo pokazał, jak łatwo i tanio można wyleczyć raka.

Kiedyś przy wejściu do jednego z amerykańskich szpitali dr George Ashkar zauważył wychodzącą zapłakaną kobietę.

– Co się pani stało? – zapytał ostrożnie.

– Mój 11– letni synek ma raka. Leczyli go w tym szpitalu, ale bezskutecznie. Przed chwilą powiedzieli mi, że choroba jest już tak zaawansowana, że syn wkrótce umrze. Zasugerowali, że bardziej humanitarnie i lepiej dla niego będzie jak to się stanie w domu, a nie w szpitalu.

– Niech pani przestanie płakać! Ja wiem jak pokonać raka. Pomogłem już wielu ludziom mającym podobny problem. Proszę wziąć moją wizytówkę i potem zadzwonić do mnie to wszystko dokładnie pani wyjaśnię. Po pewnym czasie kobieta zadzwoniła. Dr Ashkar pojechał do niej i zaprezentował swoją metodę. Choć pomysł Ashkara wydawał się trochę dziwny, to jednak kobieta intuicyjnie czuła, że był nadzieją. Zresztą nie miała innej. Przecież była w najlepszym amerykańskim szpitalu „Memorial Hospital”. Zastosowała tę metodę. W rezultacie syn całkowicie wyzdrowiał. Gdy u chłopca nie było śladu raka, zawiozła go do tego samego szpitala z którego ją odesłano do domu. Spotkała się z lekarzem i powiedziała:

– Niech pan spojrzy na mojego syna. Według pana powinien już nie żyć, a on jest całkowicie zdrowy.

– Rzeczywiście, jak to się stało?

– Poznałam cudownego człowieka, który pokazał mi, jak mogę go wyleczyć.

– A co to za człowiek?

– Proszę, tu jest jego wizytówka. Niech pan się z nim skontaktuje i nauczy od niego, jak można wyleczyć raka.

Lekarz grzecznie podziękował i wziął wizytówkę. Kobieta dopiero potem zrozumiała, że to był jej błąd. Wkrótce w domu Georga Ashkara zamiast lekarza pojawili się agenci FBI. Aresztowali go pod zarzutem leczenia bez uprawnień. Wytoczono mu proces. Na świadków wezwano innych uleczonych.

– Był pan chory na raka? – zapytał świadka sędzia.

– Tak wysoki sądzie.

– Czy teraz jest pan zdrowy?

– Tak wysoki sądzie.

– Czy stosował pan metodę obecnego tu Georga Ashkara?

– Tak wysoki sądzie.

Drugi świadek udzielił dokładnie takich samych odpowiedzi. W rezultacie ława przysięgłych uznała, że Georg Ashkar ich wyleczył. Nie pomogły tłumaczenia, że z medycznego punktu widzenia chłopiec miał umrzeć, a żyje, że dr Ashkar nie diagnozował, nie dotykał pacjenta, ani że ziarno ciecierzycy, które zalecał nie jest lekarstwem.

Sąd niczym bezduszny robot potraktował dr. Ashkara paragrafami – leczył bez uprawnień. George Ashkar jest doktorem fizyki, nie medycyny, więc skazano go na 5 lat więzienia w zawieszeniu i dodatkowo na 5 tysięcy dolarów grzywny.

Oto mamy sytuację, gdzie ktoś twierdzi, że znalazł oczekiwane przez ludzkość skuteczne w 100 proc. lekarstwo na raka, ma świadków i dowody w postaci mnóstwa listów dziękczynnych. Próbuje, nie oczekując żadnego wynagrodzenia, zainteresować świat medyczny swoim odkryciem. Dobija się do wielu instytutów i lekarzy niby walczących z rakiem. I co? System się wścieka, bo zagrożone jest jego status quo. Przecież w razie rozwiązania problemu raka gigantyczne pieniądze na badania nagle się skończą. Zamiast nagrody więc jest proces, który skazuje Ashkara niczym przestępcę. W tym czasie w samym tylko USA umiera z powodu raka aż 1500 osób dziennie.

Przypomnijmy sobie, że 2000 lat temu skuteczne leczenie Jezusa również doprowadzało do wściekłości ówczesnych kapłanów. Wtedy też nie ważne było wyleczenie tylko to, że leczył o złej porze, bo w szabat. Jak widać mechanizm działania systemu wtedy i dziś jest bardzo podobny. Przypomina się jeszcze profesor Wilczur, albo z ostatnich miesięcy – doktor Lenart ze szpitala w Kolbuszowej, który pijawkami uratował nogę pacjenta ale naraził się na ostre szykany dyrekcji szpitala.

George nie poddał się. Dobrze wiedział, że jego metoda jest w 100 proc. skuteczna. Nazwał ją metodą NIA (Neutral Infection Absorption Method). Według jego danych do dzisiaj wyzdrowiało około 1000 osób stosujących tę metodę. W samej Kalifornii uratował 400 ludzi. Dr Ashkar przyznaje, że 8 z tych czterystu zmarło, ale były to wyłącznie osoby bardzo zamożne, które stać było na najdroższe amerykańskie szpitale i tam kontynuowały leczenie. Wszyscy biedniejsi, których nie było stać na nowoczesną terapię, przeżyli. Oprócz raka metoda NIA uzdrowiła również przypadki reumatyzmu, artretyzmu, astmy, choroby układu immunologicznego a także AIDS. Skoro dr. Ashkarowi zabroniono polecać tej metody, wymyślił inny sposób, by pokazać światu jej skuteczność. To niesamowite, ale sam zapragnął dostać raka, by móc publicznie pokazać, że metoda jest dobra. Wyobraźcie sobie państwo kogoś, kto bardzo chce dostać raka!

I stało się tak, jak chciał. 6 lat temu, w wieku 72 lat, dr George Ashkar znalazł się w szpitalu z powodu dziwnych bólów z lewej strony ciała. W ciągu tygodnia schudł 25 kg. Lekarze otworzyli mu brzuch i zdiagnozowali ciężki przypadek raka trzustki. Diagnozę przekazali jego żonie. Powiedzieli, żeby szykowała się do pogrzebu.

– George oni powiedzieli, że masz raka trzustki i wkrótce umrzesz! A my przecież nie mamy pieniędzy na pogrzeb! – powiedziała jego żona.

– Skoro nie mamy pieniędzy, to nie będzie pogrzebu …bo nie umrę. Po czym, ku zdziwieniu lekarzy na własną prośbę wypisał się ze szpitala i zastosował swoją metodę. Po 2 miesiącach wyzdrowiał i żyje do dziś. Nie widząc żadnego zainteresowania medyków sam napisał o tym książkę. Niestety, nie wolno mu jej było wydać w USA, więc potajemnie wydrukował w Armenii i przeszmuglował do USA.

Spotkanie z Georgem

Byłbym bardzo zdziwiony gdyby ktoś mi powiedział, że 78–letni George przyjedzie do Polski. Jeszcze bardziej zdziwiłbym się, gdyby ktoś zapowiedział, że podczas jego pobytu w naszym kraju spotkam go przypadkowo. A jednak! 6 maja wpadliśmy na siebie hotelu Jelenia Struga SPA Resort w Kowarach, gdzie George był zaproszony na wykłady o swojej metodzie, a ja zajrzałem na chwilę podczas urlopu w Karkonoszach. Miałem zaszczyt poznać osobiście tego niezwykle ciepłego i sympatycznego staruszka. Spędziłem z nim kilka godzin. Pomijając dowody i wiedzę, gdzieś w duszy poczułem, że facet ma dużo racji, że trzeba o tym napisać. Z radością przyjął moją propozycję wydania jego książki w Polsce.

Zresztą podczas jego pobytu w naszym kraju wszędzie budził zainteresowanie.

Oto jego metoda:

Kiedy George miał 5 lat z powodu raka zmarł jego wujek. Właśnie wtedy przysiągł sobie, że kiedyś odkryje lekarstwo na raka. Odkrycia dokonał stosunkowo szybko, bo już w wieku 12 lat. Wtedy jego domowym obowiązkiem było przygotowywanie jogurtu dla całej rodziny. Tego dnia grał akurat w piłkę, gdy mama jak zwykle zawołała go do zrobienia jogurtu. Proces polegał na zagotowaniu mleka, ostudzeniu go i dodaniu odpowiedniej porcji zaczynu. Chcąc jak najszybciej wrócić do gry zwiększył płomień pod garnkiem. Udało mu się przyśpieszyć gotowanie ale mleko przypaliło się. Pomimo tego, dokończył produkcję. Następnego dnia zaczerpnął łyżeczkę z wierzchu i ze zdziwieniem zauważył, że jogurt nie wykazuje żadnych oznak przypalonego mleka. Jednak gdy pobrał próbkę z dna garnka, gdzie ciecz była bardziej wodnista, wyraźnie poczuł spaleniznę. Zjawisko wykorzystał gdy jego matka zachorowała na reumatyzm. Jeździła do najlepszych lekarzy, ale nikt nie potrafił jej pomóc. – Coś złego jest we krwi, a my nie wiemy jak się tego pozbyć – twierdzili lekarze i radzili przebywać w suchym i ciepłym klimacie.

George opowiedział mamie o swoim doświadczeniu z jogurtem i zasugerował, że z krwią może być podobnie – trucizny mogą się zbierać w bardziej wodnistym składniku krwi, choćby takiej wodzie, jaka powstaje w bąblu po oparzeniu. Mama uśmiechnęła się i natychmiast tlącym się papierosem przypaliła sobie nogę. Potem z powstałego bąbla upuściła płyn. Poczuła się lepiej, więc powtórzyła eksperyment. Ponieważ szpetnych przypaleń zaczęło przybywać, George wymyślił sposób, aby nie robić codziennie nowej rany, tylko wysączać ciecz ze starej. Po kilku próbach doszedł do wniosku, że najlepiej do tego nadaje się ziarno ciecierzycy. W żywej ranie umieszczał ziarno cieciorki i bandażował nogę. Po 12 godzinach, kiedy ziarno nasiąkło, wymieniał je na nowe. Po pewnym czasie stosowania tej metody mama odzyskała zdrowie i co ważne, do końca życia nigdy więcej nie odczuwała problemów z reumatyzmem.

Po latach badań i studiów George udoskonalił swoją metodę. Wybiera miejsce na nodze powyżej łydki ale poniżej kolana, tak by nie było na żyle ani na kości. Goli to miejsce z włosów i odkaża. Do wywołania sztucznego bąbla nie stosuje już rozżarzonego papierosa – ale zmiażdżony czosnek, który przykłada w małym pierścieniu. Po 6 godzinach od kontaktu z czosnkiem pojawia się bąbel na skórze. Następnie George odkaża powierzchnię wokół bąbla i wycina z ze środka martwą już skórę. Potem na gołej ranie umieszcza jedno zwykłe ziarno ciecierzycy. Takie jakie można kupić w sklepie. Ranę przykrywa chusteczką higieniczną z otworkiem, na który przykłada liść kapusty. Kapusta ma za zadanie utrzymać wilgoć aby rana nie wysychała. Całość opasa bandażem elastycznym i zostawia na 12 godzin po czym wymienia ziarno z opatrunkiem oraz liściem kapusty na nowe. Ziarno cieciorki chłonie płyny sączące się z rany. Po 2 miesiącach takich zabiegów krew oczyszcza się. Potem dopiero zaczyna oczyszczać się reszta organizmu. Specyficzne toksyny, które George nazywa kancerogenami mogą gromadzić się w różnych tkankach.

– Teraz organizm znajduję „otwartą furtkę” i korzysta z okazji by się ich pozbyć gdyż rozpoznaje je jako obce i niebezpieczne. Pełne oczyszczenie organizmu i tym samym wyleczenie z przyczyny raka następuje po 6 miesiącach. Czasami jednak wymaga to nawet 12 a nawet 18 miesięcy, o ile pacjent otrzymywał chemoterapię. Wskaźnikiem końca jest wyciek czystej wody przez około 3 tygodni oraz dobre samopoczucie – twierdzi dr Ashkar.

Dokładny opis i teorię tej metody pokazał na filmie, który można jeszcze zobaczyć w internecie (nie wiadomo jak długo) wrzucając w Google hasło „metoda NIA”.

Jeden ze znajomych lekarzy po zapoznaniu się z metodą NIA stwierdził delikatnie, że wiedza medyczna jest inna. Drugi lekarz postanowił po prostu ją sprawdzić i prowadzi w ten sposób 4 pacjentów.

Cóż, wiedza i mądrość to są dwie różne sprawy. Wiedza pochodzi jedynie z materii, a mądrość od Boga.

Wiedza analizuje i dzieli na kawałeczki, a mądrość łączy wszystko w całość.

Arkadiusz Woźniak

Źródło: zyciekalisza.pl

Tytuł za: zdrowiewnaturze.wordpress.com

Cieciorka zamiast chemioterapii ?

„Jest lekarstwo na raka” – mówi doktor fizyki George Ashkar w swojej książce, której tłumaczenie na język polski ma się ukazać we wrześniu. Polskie wydanie książki firmować ma „Jelenia Struga” w Kowarach. George Ashkar w minionym tygodniu w „Jeleniej Strudze” mówił o autorskiej metodzie walki z rakiem. Za propagowanie tej metody w Stanach Zjednoczonych był karany. „Nie leczę, tylko edukuję ludzi, metoda nie ma żadnych skutków ubocznych” – tłumaczył w Kowarach fizyk z Nowego Jorku, absolwent Uniwersytetu Łomonosowa w Moskwie, urodzony w Libanie.

Zaczęło się od… przypalonego jogurtu

W 1936 roku wujek George’a Ashkara w ciągu zaledwie kilku dni umarł na raka żołądka w szpitalu klinicznym amerykańskiego uniwersytetu w Bejrucie. Mały George boleśnie to przeżył.

W 1943 roku George miał 12 lat. Do jego obowiązków domowych należało codzienne przygotowanie jogurtu. Pewnego dnia mały George tak się spieszył do kolegów, że przypalił mleko potrzebne do produkcji jogurtu. Spróbował: jogurt nie nadawał się do jedzenia. Zostawił jogurt na piecu. Po kilku godzinach mama spytała, w jaki sposób udało mu się zrobić tak cudowny jogurt. George nie wierzył: zebrany z góry jogurt był wyśmienity, wszystkie „śmieci chemiczne” zebrały się w wodzie, która została na dnie. George miał zacięcie fizyka – zaczął eksperymentować, zasady fizyki przenosząc na organizm człowieka i walkę z chorobami cywilizacji.

Opór w Nowym Jorku

Dziś George Ashkar ma 78 lat. Pół krwi Arab, pół krwi Armeńczyk, absolwent Uniwersytetu Łomonosowa w Moskwie, od wielu lat mieszka w Nowym Jorku. Swoją autorską metodą oczyszczania organizmu ze związków rakotwórczych próbował zainteresować lekarzy, kongresmenów. Bez skutku. „Lobby farmaceutyczne nie dopuści do głosu prostej i taniej metody leczenia” – uważa fizyk. Metodę wchłaniania naturalnej infekcji – tak ją bowiem nazwał – pokazywał chorym na raka w Armenii i Stanach. W 1986 roku za tę praktykę stanął w Nowym Jorku przed sądem.

-Nie mam dowodów oprócz maili od osób, którym ta metoda pomogła w walce z rakiem. Zastosowało ją około 400 osób, z tego tylko osiem osób przegrało walkę – powiedział podczas wykładu w Kowarach George Ashkar – Ja jestem najlepszym przykładem. Miałem raka trzustki, wyzdrowiałem.

Po raz pierwszy zastosował metodę na sobie – profilaktycznie – w 1985 roku. Kiedy w 2003 roku zachorował i lekarze postawili diagnozę – nowotwór trzustki – poddał się zabiegowi chirurgicznemu.

Po operacji żona mu powiedziała o złych rokowaniach lekarzy.

- Nie jestem do odstrzału, bo nie mam kasy na „piórnik” (trumnę), nie umrę – powiedział George Ashkar. Zrezygnował z proponowanej mu przez onkologów chemioterapii, której jest przeciwnikiem. Przez kilka miesięcy po operacji oczyszczał organizm swoją autorską metodą. Walkę z rakiem, jak widzimy, wygrał.

Usunąć kancerogeny

„Rak jest wywoływany przez związki chemiczne, kumulowane przez lata w organizmie kancerogeny, komórki rakowe są skutkiem, a nie przyczyną” – uważa George Ashkar.

Kancerogeny do krwi dostają się między innymi z pokarmem – przedstawiał na wykładzie w Kowarach George Ashkar – to, wszelkie pestycydy, konserwanty, środki ochrony roślin itp. Kancerogeny pozwalają na chemiczne połączenie się ze zdrową komórką „promotorów”, czyli strzępów komórek „rozerwanych” na skutek silnych traumatycznych przeżyć, stresów, obaw, pozostawania długo w sytuacjach beznadziejnych”. Medycyna akademicka określa takie sytuacje stresem oksydacyjnym i zalicza go do grupy najważniejszych czynników chorobotwórczych. Tak powstają komórki rakowe – mówił George Ashkar. Jego zdaniem najważniejsze jest, ile kancerogenów „zjadamy” w pożywieniu. Dopiero jednak ich kumulacja w organizmie stanowi zagrożenie, dobre podłoże dla raka.

W 1950 roku potrzebowaliśmy 40-50 lat do kumulacji kancerogenów w organizmie, w 1990 roku – już tylko od 10 do 15 lat. Oddaje to skalę wzrostu skażenia środowiska, w którym obecnie żyjemy.

- W profilaktyce i leczeniu raka najważniejsze to fizycznie wyeliminować z organizmu kancerogeny – uważa fizyk z Nowego Jorku. Sama interwencja chirurgiczna w przypadku choroby nowotworowej (której jest umiarkowanym zwolennikiem) do końca nie powstrzyma nawrotu nowotworu, jeżeli nadal w organizmie są skumulowane kancerogeny. Dlatego również fizyk nie jest zwolennikiem chemio i radioterapii, które – według niego – „zabijają komórki rakowe”, ale jeszcze więcej komórek zdrowych, nie eliminują one wcale kancerogenów, chemio i radioterapia sama w sobie może być rakotwórcza, o tym wie przeciętny lekarz. Nie usunięte z ustroju kancerogeny, zasilone dodatkowo chemio i radioterapią, mogą w szybkim tempie naprodukować nowe komórki rakowe, stąd niemal regułą są wznowienia choroby nowotworowej.

Wybór – zaznacza – należy do pacjenta. Chemio czy radioterapia bowiem nie przekreślają zupełnie – a jedynie spowalniają – oczyszczanie organizmu z kancerogenów, według jego prostej i praktycznie bez ryzyka, metody.

Orężem czosnek i cieciorka

Metodą prób i błędów George Ashkar opracował metodę eliminowania kancerogenów z organizmu. Proponuje na nodze (poniżej kolana) na noc przyłożyć rozdrobniony czosnek (najlepiej w obrębie pierścionka) i zakleić plastrem. Kiedy zrobi się bąbel, należy go przeciąć i na taką „sączącą się ranę” dać… cieciorkę (ciecierzycę). Na wierzch w podwójnie złożonej ściereczce z wyciętym kołem z jednej strony przykładać liść kapusty (aby rana nie wysychała). Zabandażować ranę. Dwa razy dziennie przez dwa miesiące trzeba wymieniać cieciorkę (która pęczniejąc zbiera wraz z limfą kancerogeny), ranę wokół dezynfekować. Każdy jest w stanie własnoręcznie przeprowadzić taką kurację oczyszczającą.

Instruktażowy filmik można sobie oglądnąć wpisują w Google hasło ”metoda nia” lub w YouTube “lekarstwo na raka”.

- Organizm jest mądry, jeżeli da się mu możliwość, otwierając krwiobieg, sam pozbędzie się kancerogenów – mówił George Ashkar, pokazując na nodze zabliźnioną ranę – po dwóch miesiącach w ten sposób krew zostaje oczyszczona, przez kolejnych sześć miesięcy (czasem dłużej) oczyszcza się cały organizm.

„Jelenia Struga” centrum inicjacji

„Jelenia Struga” w Kowarach, która łączy nowoczesne spa z naturalnymi metodami prozdrowotnymi, zamierza propagować metodę oczyszczania organizmu według Georga Ashkara. Dlatego nawiązała z nim współpracę i zaprosiła do Polski.

- Przymierzamy się do warsztatów, które będą uczyły pacjentów tej metody, chcemy wydać książkę Ashkara w języku polskim, zaprosić go ponownie do Polski – wypowiedział się dyrektor „Jeleniej Strugi”.

George Ashkar o swojej metodzie walki z rakiem opowiadał także na warsztatach w Polanicy, gdzie lekarz Jan Pokrywka prowadził w dniach 1 – 3 maja swoje ciekawe warsztaty „Akademii Długowieczności”.

- Metoda Pana Ashkara koresponduje z innymi naturalnymi metodami, jest skuteczniejsza w tym fizycznie oczyszczającym aspekcie niż akupunktura czy akupresura, efektywniej bowiem, jego zdaniem, może oczyścić organizm z kancerogenów – uważa dr Jan Pokrywka.

Metody oczyszczające organizm nie są również obce współczesnej onkologii, co widzimy przy podawaniu litrów płynów fizjologicznych w czasie podawania „chemii”.

Lekarz medycyny Jan Pokrywka komentuje to tak:

W wypadku poważnego zastoju energii CZI i płynów tkankowych w określonym miejscu organizmu, co może manifestować się guzami różnego pochodzenia, oprócz prób poruszenia samej energii, z pomocą odpowiednich nakłuć punktów akupunkturowych, stosuje się również i inne metody oddziaływań leczniczych.

Należą do nich uciski, masaże, drenaż limfatyczny, ogrzewania, przypiekania, czyli MOXA, z wywołaniem oparzenia pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia, jak również wywoływanie skrwawień z pomocą tak zwanego trójgrańca oraz jeszcze inne modyfikacje tych sposobów. We współczesnej medycynie echem takiego postępowania jest maść ichtiolowa stosowana z powodzeniem do dzisiaj.

Metoda (NIA) przypomina do złudzenia starożytne chińskie praktyki wywoływania wrzodów, sączących się oparzeń i ropy na ciele chorego. Starożytni lekarze akupunkturzyści zajmowali się również tego typu praktykami.

Jeszcze nie tak dawno niemal współcześni nam lekarze europejscy wykonywali terapeutyczne podskórne wstrzyknięcia mleka bądź krwi, by uzyskać ropiejącą ranę. Uważano, że wydobywająca się ropa doprowadza do wyzdrowienia.

Zauważmy, że przy chorobie nowotworowej niemal nie obserwujemy odczynów ropnych.

Zachorowania z tworzącymi się guzami nowotworowymi jak i innymi guzami nienowotworowymi wymagają poruszenia nie tylko samej energii CHI, ale i większej ilości substancji, czyli płynu tkankowego.

W takiej sytuacji akupunkturzyści wykonywali wtedy całą serię zabiegów “MOXA” wywołując małe surowicze pęcherze oparzeniowe, tak iż niektórzy pacjenci byli potem cali w bliznach pooparzeniowych po wielokrotnie powtarzanych zabiegach.

Niezależnie ponownie odkryta i sugestywnie opisywana, a przede wszystkim z powodzeniem wypraktykowana przez Pana Georga Ashkara sprytna technika drenowania (NIA) wywołanego terapeutycznie i odpowiednio zlokalizowanego oparzenia drugiego stopnia (oparzenia wywołanego za pomocą miazgi czosnku) jest techniką, która wpisuje się tę odwieczną praktykę holistycznej medycyny.

Wielomiesięczny drenaż tej oparzeniowej rany jest utrzymany za pomocą przykładanych nasion ciecierzycy (cieciorki) okładanej liściem kapusty dla niedopuszczenia do wyschnięcia i przedwczesnego zagojenia się tej terapeutycznej rany.

Metoda Wchłaniania Naturalnej Infekcji (NIA) jest terapią całkowicie akceptowalną przez współczesnego pacjenta z uwagi na:

- bezbolesność w porównaniu z metodami starożytnymi – MOXA jest bolesna,

- niski koszt ograniczający się w zasadzie do ziaren cieciorki (odmiana grochu), kawałka liścia kapusty oraz bandaży,

- niewielką uciążliwość terapii, która wymaga mniej niż pięć minut dziennie przy zmianie opatrunku,

- efekt kosmetyczny ograniczony do miejsca na podudziu, które łatwo ukryć pod odzieżą,

- imponującą efektywność drenażową metody.

Pobieżne tylko wyliczenie wskazywałoby na wymianę w ten sposób nawet do 5 litrów płynu tkankowego przy rocznej procedurze (NIA). Przypomnę, że całkowita ilość płynu tkankowego u typowego mężczyzny o ciężarze ciała 70 kilogramów wynosi około 15 litrów.

Metoda ta nie jest może elegancka, i prawdopodobnie dlatego również zabiegi “MOXA” oraz pochodne od niej, jak metoda (NIA), nie cieszą się w obecnych czasach dużą popularnością zarówno wśród lekarzy, jak i wśród pacjentów.

Jednak opisywana przez Pana Ashkara skuteczność powinna wzbudzić większe zainteresowanie wśród osób zagrożonych nowotworem, a w szczególności osób z aktywną chorobą nowotworową, oraz pobudzić lekarzy ją obserwujących do wyciągania wniosków wypływających z praktycznych rezultatów, a nie uprzedzeń i fałszywych wyobrażeń, zwłaszcza wyobrażeń estetycznych.

Teoria onkogenezy zaprezentowana przez Pana Ashkara jest w zasadzie zgodna z obecnie lansowanymi teoriami, gdzie główną odpowiedzialność za raka przypisuje się nadmiernej ilości i koncentracji związków rakotwórczych w przestrzeni międzykomórkowej, w tak zwanej tkance podścieliskowej.

Ciekawe, a zarazem przerażające, jest też zamieszczone w filmie zestawienie pokazujące, jak z upływem dekad ostatniej połowy dwudziestego wieku skracał się okres ekspozycji na aktualne środowisko, by zgromadzić wystarczającą do onkogenezy ilość związków rakotwórczych, by zainicjować raka.

Interesujące, że mniej więcej równolegle w tym czasie wzrastała koncentracja ołowiu i metali ciężkich w organizmach społeczeństw uprzemysłowionych.

Jak zauważył to jeden z lekarzy uczestniczących w Polanickich warsztatach Akademii Długowieczności, chory poprzez tę w sumie prostą i nieszkodliwą procedurę otrzymuje w prezencie jakby dodatkową „nerkę” do eliminacji zalegających w organizmie substancji.

Nie bez znaczenia są ponadto i inne ważne aspekty stosowania tej procedury, a wiążące się ze stanem umysłu.

Źródło: Nowiny Jeleniogórskie

Za: lekarstwonaraka.com.pl/Artykuly o NIA.htm

Lekarstwo na raka dr. George Ashkar 2 edycja cz.1 - youtube

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=qhEyuqfiVdY#!


09 Maj 2012 16:55
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: ZDROWIE I MEDYCYNA
Odpowiedz na informacje podane przez "felicyta" w #6 , na stronie:
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/20 ... stepstwem/

C.Gerson ma generalnie racje za wyjatkiem tluszczy, ktore krytykuje, a ktore tez sa potrzebne organizmowi do prawidlowego rozwoju i powoduja latwiejsze przyswajanie witaminy A.
Np. zoltko jaja jest najbogatszym zrodlem mineralow i witamin, ktore sa potrzebne organizmowi czlowieka i w zoltku znajduje sie witamina D, podobnie jak w zoltym serze, a najwiecej witaminy D jest w rybach morskich.

Rowniez picie samych sokow w duzych ilosciach powoduje rozdecie zoladka, rozwolnienie, czeste oddawanie moczu, szybkie pocenie sie, wyglodzenie i fizyczne oslabienie organizmu oraz zanik miesni.

Dieta warzywna powinna byc wzbogacona o mieso z ryb lub mieso zwierzece oraz zolty ser, zeby dostarczyc organizmowi wszystkich substancji odzywczych i energii oraz zapobiec poczuciu glodu, jakie czlowiek odczuwa po zjedzeniu samych warzyw.
Np. Slon pozera dziennie ponad 200 kg lisci, wazy srednio 4.5 tony i zyje okolo 70 lat i nie jest najsilniejszy, jak twierdzi C.Gerson, poniewaz silniejsza od slonia jest mrowka.

C.Gerson nie wspomniala o aktywnosci fizycznej czlowieka, ktora jest niezbedna w procesie budowania odpornosci fizycznej, psychicznej i immunologicznej organizmu.

C.Gerson nie wspomina o uprawianiu sportu w sypialni, ktory ma rowniez pozytywny wplyw na organizm czlowieka i rozladowuje stres.

C.Gerson nie wspomina o winie i piwie, ktore wplywaja pozytywnie na system trawienny, nerki, uklad krazenia krwi etc.

W zdrowym ciele, zdrowy duch i nalezy wszystkiego uzywac, ale z umiarem.
Grunt to sie nie przejmowac i w ciasnych butach nie chodzic.


10 Maj 2012 08:16
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: ZDROWIE I MEDYCYNA
Soda oczyszczona w leczeniu nowotworów

Przyjętym i udowodnionym faktem jest, że otoczenie nowotworu i sam guz nowotworowy, ma odczyn kwaśny (poniżej 7 w skali PH, precyzyjniej – pomiędzy 6.5 a 6.9 ), zaś komórki zdrowe, lekko zasadowy – pomiędzy 7.2 a 7.5 . Soda oczyszczona posiada PH 10,3, a więc jest związkiem bardzo zasadowym.
Komórki, zarówno te zdrowe, jak i nowotworowe, mogą żyć i rozmnażać się tylko w ściśle określonym zakresie PH. Zdrowe komórki posiadają doskonały mechanizm regulacji PH, w odróżnieniu od nowotworowych, w których ten mechanizm jest mocno upośledzony. Zwiększając PH wokół i we wnętrzu komórek nowotworowych, można teoretycznie doprowadzić do ich bardzo szybkiej śmierci, ze względu na brak sprawnie działającego mechanizmu kontroli PH w tych komórkach. Komórki nowotworowe nie znoszą jeszcze jednej rzeczy – tlenu. Jeśli PH w komórce nowotworowej zwiększymy do 7,5, komórka ta umrze, powyżej PH 8, umrze znacznie szybciej. Zdrowym komórkom wysokie PH nie straszne – potrafią je regulować do bezpiecznego poziomu.

Są to udowodnione naukowo fakty – odsyłam do tej publikacji (po angielsku):
http://cancerres.aacrjournals.org/conte ... /2260.long

Caly artykul jest na stronie:
http://www.era-zdrowia.pl/naturalne-lec ... worow.html

Doktor Leonard Coldwell w temacie dotyczacym szkodliwosci szczepionek PHV, ktore powoduja bezplodnosc u dziewczat i chlopcow oraz wiele dodatkowych skutkow ubocznych, jak oslabienie organizmu, spiaczke, bole stawow etc wspomina rowniez o zastosowaniu sody (domowej sody oczyszczonej) do walki z rakiem, ktora powoduje zamieranie komorek rakotworczych w organizmie. A to dla ludzi chorych na raka oznacza, ze rak jest uleczalny.
Dr Coldwell wspomina rowniez, ze wszystkie szczepionki sa trujace dla organizmu, poniewaz zawieraja m.inn. rtec i aluminium, ktore jako metale zatruwaja organizm i dzialaja niszczaco na mozg i uklad nerwowy. Poza tym wszystkie szczepionki dzialaja negatywnie na system immunologiczny (odpornosciowy) czlowieka. Dr Coldwell dodaje, ze nawet tlen niszczy bakterie, a dobre wyzywienie wzmacnia uklad odpornosciowy czlowieka.
Wypowiedz dr L.Coldwell jest na youtube pod adresem:

https://www.youtube.com/watch?v=Z__mqgbWwE8
Od siebie dodam, ze dobre wyzywienie i ruch (cwiczenia) na swiezym powietrzu sa gwarantem zdrowia i budowania silnego systemu odpornosciowego czlowieka.

PORADY ZDROWOTNE KSIEDZA JANA GRANDE

Jesteśmy bonifratrami. Mamy swoje placówki w Łodzi, Warszawie, Krakowie, Kalwarii Zebrzy­dowskiej. Zajmujemy się ziołolecznictwem wg starej szkoły petersburskiej – zapowiadał lakonicznie ktoś przedstawiony jako o. Jan Grande. Jego zdaniem naj­ważniejsze przy niesieniu pomocy jest zwrócenie uwagi pacjenta na sposób żywienia i pielęgnowania własnego organizmu. Mówiąc najprościej, stan na­szego zdrowia uzależniony jest od stanu żywienia.

http://hipokrates2012.wordpress.com/201 ... ca-grande/

PORADA DOMOWA NA ZGAGE - wywolana nadkwasowoscia zoladka

Do niepelnej szklanki wody dodac kilka lyzek stolowych octu i lyzke cukru, a nastepnie dobrze wymieszac.
Do tak sporzadzonego roztworu dodac lyzke stolowa sody oczyszczonej i rozmieszac, a nastepnie wypic pieniacy sie roztwor.


Ostatnio edytowany przez 401autobahn, 29 Gru 2014 21:39, edytowano w sumie 1 raz



19 Paź 2012 16:57
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 17 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.