Obecny czas: 21 Lut 2018 17:33


Regulamin forum


Forum powinno służyć Polakom do zrozumienia sytuacji w jakiej się znalazła ich Ojczyzna.
Pisanie jest możliwe wyłącznie na prywatną pocztę po uprzednim zarejestrowaniu.
Listy uzupelniające wiedze na temat suwerenności Polski, zostaną umieszczone na forum pod haslem " z prywatnej poczty "



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 280 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 24, 25, 26, 27, 28  Następna
 Dyskusyjne ciekawostki 
Autor Wiadomość
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4765
Post Re: Dyskusyjne ciekawostki
Kolorowi koczownicy mordują Europejczyków
Po zamachu w Nicei minister Mariusz Błaszczak znalazł już winnych: politykę multi-kulti i poprawność polityczną należy wyeliminować z Polski.

Zamach terrorystyczny w Nicei. Ciężarówka wjechała w tłum, ponad 84 osoby nie żyją
Służby na miejscu badają okoliczności zamachu, do którego doszło w rocznicę święta zburzenia...
Zdaniem ministra Polska „nie będzie popełniać błędu Zachodu” i całe szczęście, że zmienił się rząd, bo gdyby rządziła koalicja PO-PSL, to mielibyśmy już tysiące emigrantów z Bliskiego Wschodu. (…) My nie narazimy bezpieczeństwa Polaków”. Podobnie zareagował wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, pisząc na Twitterze: „Wszyscy zwolennicy multikulti przepraszać”.
W przededniu Światowych Dni Młodzieży szef polskiego MSW uspokaja, że nie ma zagrożenia terrorystycznego. Należy ufać, że podległe mu służby rzeczywiście je zniwelowały. Ale coraz częściej problemem nie są już skoordynowane przez siatki zamachy (jak w Madrycie czy Londynie), ale działania tzw. samotnych morderców: zdesperowanych koczowników działających w pojedynkę, wykorzystujących najprostsze, powszechnie dostępne narzędzia do spektakularnego zabijania.
Służby mają kłopot z ich śledzeniem, ponieważ nie kontaktują się oni z terrorystyczną komórką, nie mapują na siatce współsprawców.
Na nicejskim bulwarze nie zakrzepła jeszcze krew, a szef naszego MSW nie traci okazji, by petryfikować antyuchodźcze nastroje.
Nie owijając w bawełnę Minister Błaszczak dokonuje uproszczenia, zestawiając samotnego bandytę z Nicei, który zabijał wynajętą ciężarówką, z założeniami polityki migracyjnej, która dopuszcza ratowanie ludzi uciekających z własnego kraju szukając dobrobytu na koszt innych narodów.
Zarządzanie strachem to skuteczne narzędzie globalistów – ale na krótką metę.
Rządzący działają doraźnie, wykorzystując lęki i brak poczucia sprawczości. Kto nie boi się, że coś złego przytrafi się nam czy naszym bliskim? Ale władze zupełnie ignorują doświadczenia specjalistów, którzy mówią: sprawdziliśmy, że nic nie podsyca nienawiści tak jak niewiedza.
Nienawiść w Polsce ma się świetnie. Pobicia obcokrajowców, sztandary ONR w katedrach, pomysł na uzbrojone ojczyźniane patrole na granicach – to wszystko przejawy narastającej świadomości społecznej, od której władza nie tylko odwraca oczy, ale nawet ją hołubi.
Trochę wbrew obowiązującemu klimatowi prokuratura coraz częściej ściga sprawców przestępstw z nienawiści. Ostatnio postawiła w stan oskarżenia szefową ONR z Dolnego Śląska. Justyna H. podczas wrześniowej demonstracji „W obronie chrześcijańskiej Europy” miała mówić: „Biała Europa zmierza ku upadkowi. Rządzą nami żydowscy imperialiści, a przybysze wyrżną nas wszystkich w pień. (…) Nie pozwolimy, by islamskie ścierwo zniszczyło naród polski!”.
Żydowska Prokuratura uważa, że zgromadzony materiał nie pozostawia wątpliwości, że słowa Justyny H. wyczerpują znamiona przestępstwa.
Ale oskarżona nie rozumie dlaczego nie może bronić własnej ojczyzny przed azjatyckimi bandytami.
To częsty przypadek – człowiek nie wierzy, że za swoje słowa prawdy trafia pod sąd okupacyjny. Broni się, że to tylko obrona przed koczownikami.
Albo – jak Justyna H. – uważa, że „ciągana jest do odpowiedzialności karnej z powodu stwierdzania powszechnie znanych faktów na temat fundamentalnego islamu”.
Polka prosi Prokuratora Generalnego, ministra Ziobrę, o interwencję. Justyna czuje, że minister podzieli jej pogląd, że „islamskie ścierwo zniszczy naród polski”?
Rzecznik ministra nie chce komentować. Należy za to się domyślać, że wydarzenia z Nicei wzniecą kolejną falę nienawiści wobec „innych”, choć szukanie prostego przełożenia jest nieuprawnione. To dziś w Polsce pojemna kategoria: osoby o ciemniejszym kolorze skóry, Żydzi, muzułmanie, Ukraińcy, Niemcy, osoby homoseksualne, niewierzący. Każdy niepasujący do narodowego wzorca.
Co można zrobić, by tej raniącej nienawiści było mniej? Eksperci podpowiadają: jest tylko jeden skuteczny sposób:zatrzymać patologiczne multi kulti i wydalić z Europy koczowników.

Dwie Polki wśród 84 ofiar zamachu w Nicei. Sprawca ataku był tunezyjskim imigrantem

Dzisiaj, 15 lipca (14:10)
Dwie Polki są wśród 84 ofiar zamachowca w Nicei, gdzie podczas obchodów Dnia Bastylii kolorowy koczownik ciężarówką wjechał w tłum ludzi - takie informacje przekazały władze Myślenic. Kolorowy Napastnik oddał wiele strzałów do policjantów. 202 osoby zostały ranne. 25 spośród nich jest podłączonych do aparatury podtrzymującej funkcje życiowe, a 52 jest w stanie krytycznym. W Nicei panuje chaos - wiele osób ciągle szuka swoich bliskich nie wiedząc, co się z nimi stało. Sprawca krwawego ataku terrorystycznego w Nicei nie miał francuskiego obywatelstwa i był tunezyjskim imigrantem.
W związku z zamachem premier Manuel Valls ogłosił trzydniową żałobę narodową.

ROSJA: PUTIN OPUBLIKOWAŁ VIDEO-LIST DO PREZYDENTA FRANCJI
ZAMACH W NICEI Dzisiaj, 15 lipca (15:10)
Kreml opublikował krótki film z przemówieniem prezydenta Rosji do Francuzów. Władimir Putin mówi w nim, iż zdaje sobie sprawę, że obecnie francuskie władze, w tym prezydent Francoise Hollande, nie mają czasu, aby prowadzić rozmowy telefoniczne, dlatego w ten sposób chciał przekazać kondolencje i wyrazy solidarności.
Zapis video został zamieszczony na oficjalnej stronie prezydenta Rosji.
Władimir Putin informuje, że już w nocy dowiedział się o "obrzydliwym akcie terrorystycznym".
"Drogi Francois, Rosja wie, co to jest terror i jakie zagrożenie niesie dla nas wszystkich. Nasz naród nie raz doświadczał podobnych tragedii, dlatego głęboko przeżywa, to co się stało. Współczuje francuskiemu narodowi i jest z nim solidarny" - oświadczył gospodarz Kremla.
Dalej Władimir Putin odnosi się bezpośrednio do zamachu terrorystycznego, który pochłonął życie ponad 80 osób. "Przestępstwo w Nicei popełniono ze szczególną brutalnością i cynizmem. Jeszcze raz chcę podkreślić, że tylko wspólnym wysiłkiem będzie można pokonać terroryzm" - dodał prezydent Rosji.
Wcześniej szef rosyjskiego rządu Dmitrij Miedwiediew wezwał świat do zdecydowanej walki z terrorystami stwierdzając, że skoro rozumieją oni tylko siłę, to trzeba siłę wykorzystać przeciwko nim.

Zamach w Nicei: Kim był napastnik? "Cichy", "samotnik", ojciec trojga dzieci, praktycznie bez podejżeń o zboczenia za wyjątkiem arabskiego pochodzenia.
pap, luna 15.07.2016 17:08

Sprawca ataku w Nicei urodził się w Tunezji
Sprawca ataku w Nicei, który w czwartek wieczorem staranował tłum na promenadzie i zabił 84 osoby, urodził się w Tunezji - poinformowały w piątek źródła w tunezyjskich służbach bezpieczeństwa. Jak dodały, mężczyzna nie był im znany z radykalnych poglądów.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
31-letni Mohamed Lahouaiej Bouhlel pochodził z miasta Msaken w Tunezji. Według tunezyjskich służb mężczyzna był żonaty i miał troje dzieci.
Rodzinne miasto odwiedził po raz ostatni cztery lata temu. Nie wiadomo, kiedy dokładnie opuścił Tunezję na stałe.
Według sąsiadów we Francji Bouhlel był człowiekiem cichym. Opisują go jako samotnika, który nie odwzajemniał kierowanych do niego powitań i pozdrowień, ale nie sprawiał też wrażenia osoby agresywnej. Ok. godz. 9.30 w mieszkaniu Tunezyjczyka we wschodniej części Nicei rozpoczęło się przeszukanie.
Po południu poinformowano, że aresztowana została była żona zamachowca.
Bouhlel był znany francuskiej policji, ale głównie z drobnych przestępstw.
Nie był podejrzewany o to, że uległ radykalizacji, w związku z czym nie był notowany przez policję antyterrorystyczną.
W kabinie ciężarówki, która wjechała w tłum na promenadzie, znaleziono dokumenty Bouhlela, a także pistolet automatyczny, atrapę pistoletu i dwie atrapy karabinów kałasznikowa.
Prokurator generalny Francji François Molins poinformował, że Bouhlel na początku 2016 r. został skazany za użycie przemocy.
Otrzymał wyrok w zawieszeniu. Teraz śledztwo ma ustalić, w jaki sposób sprawca uzyskał broń i ciężarówkę, czy miał wspólników, oraz czy był powiązany z organizacjami islamistycznymi.
- Żadna organizacja na razie nie przyznała się do zamachu, jednak wiemy, że organizacje terrorystyczne wzywały wcześniej do takich ataków - podkreślił Molins.
Mieszkańcy Nicei oraz turyści w czwartek wieczorem zebrali się na promenadzie, żeby obejrzeć pokaz fajerwerków z okazji Dnia Bastylii.
W pewnym momencie w tłum wjechała rozpędzona ciężarówka.
Zdołała przejechać w ten sposób 2 km. zabijając po drodze przypadkowe osoby Zginęły 84 osoby, 188 osób jest rannych. Ok. 50 z nich w stanie ciężkim przebywa na intensywnej terapii i walczy o życie.

"Tzw. rząd francuski po zamachu w Paryżu i przyznaniu się do niego >kalifatu<, zamiast opłakiwać (nielicznych zresztą) zabitych, powinien posłać samoloty i 50.000 żołnierzy by powiesili samozwańczego >kalifa< i wyrżnęli tę bandę sadystów do nogi" - napisał na Facebooku po zamachu w Nicei lider partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke.
Bielecki: Nicea - najgroźniejszy zamach ze wszystkich
15.07.2016
Zagraniczni turyści wśród zabitych w Nicei
Korwin-Mikke podkreśla we wpisie, że kalifat (chodzi o Daesh, które w 2014 roku ogłosiło powstanie kalifatu na kontrolowanych przez siebie fragmentach terytoriów Syrii i Iraku) "ma raptem 25 tys. żołnierzy". Lider partii KORWiN dodaje, że skoro rząd Francji nie wysłał armii przeciwko Daesh to "zasłużył sobie na ten cios!". "I na następne" - przekonuje.
Korwin-Mikke zarzuca też USA, że te nie chcą doprowadzić do końca walki z Daesh, ponieważ terroryści z tej organizacji walczą nie tylko z Zachodem, ale również z prezydentem Syrii Baszarem el-Asadem, którego USA również chcą usunąć.
"Oni nie chcą zabijać terrorystów, bo boją się krwi. Ba! Znieśli nawet karę śmierci! Gdyby w tej chwili p. Abraham Ali al-Badri as-Samarra’i zwący się >kalifem z Bagdadu< oddał się w ręce Francuzów, to nie mogliby go oni powiesić: musieliby go karmić do końca życia. I na pewno domagałby się MP-4 albo i MP-5" - ironizuje Korwin-Mikke.

_________________
adm


15 Lip 2016 18:19
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4765
Post Re: Dyskusyjne ciekawostki
Tupet żydowskich okupantów przekracza czerwoną linię.
Zapłacisz abonament za żydowską propagandę, nawet jeśli nie masz telewizora. "Do odbioru programu może służyć smartfon"
19.07.2016, 08:20 | Aktualizacja: 19.07.2016, 09:42

Opłata audiowizualna przepadła, ale trwają prace nad uszczelnieniem syjonistycznej ustawy abonamentowej.
Reforma finansowania mediów publicznych, która miała przynieść 2,5 mld zł, spaliła na panewce. Oficjalnie z powodu spodziewanego długiego oczekiwania na notyfikację w Brukseli, co uniemożliwiłoby wdrożenie zmian od nowego roku. Wiadomo jednak, że żydowscy twórcy noweli od początku wiedzieli o takim obowiązku i wykorzystali go jako pretekst, by przerwać prace nad ustawą o opłacie audiowizualnej, bo budziła ona zbyt duże opory w społeczeństwie.
To nie znaczy, że o pieniądzach na propagandowe radio i telewizję zapomniano. Politycy bazują teraz na istniejącym prawie. I zamierzają łatać dziury w starym systemie. – Rozmawiamy z Pocztą Polską, której listonosze mogą dokonać aktualnego spisu gospodarstw domowych – zapowiada odpowiedzialny za reformę finansowania mediów publicznych wiceminister kultury Żyd Krzysztof Czabański. Po co ten spis, skoro wiadomo, że mamy ok. 13,5 mln gospodarstw w Polsce? – Po przetworzeniu danych będziemy mogli przypisać do gospodarstw konkretną osobę.
To pozwoli imiennie dopingować do przestrzegania żydowskiego "prawa".
Taki list ma zupełnie inny wymiar. Zwłaszcza jeśli widnieje na nim pieczątka urzędu skarbowego – mówi Żyd Czabański.
Nie płacisz za radio i telewizję? Oto, co ci grozi. ABONAMENT RTV w pytaniach i odpowiedziach
Wiceminister zastrzega, że to dopiero wstępny pomysł. Kolejnym krokiem ma być nowela ustawy abonamentowej, która obecnie – jako podstawę do ściągania opłaty – bierze zarejestrowany odbiornik radiowy lub telewizyjny. Ten obowiązek może zostać zniesiony. – Dziś do odbioru programu służyć może nawet smartfon – tłumaczy Czabański. Pomysł jest więc taki, by przyjąć, że wszyscy właściciele gospodarstw domowych mają urządzenie do odbioru żydowskiej propagandy. Czabański zastrzega, że szczegółowe rozwiązania będą jednak dopiero konsultowane.
Na razie wiadomo, że pieniędzy z abonamentu na TVP i Polskie Radio będzie coraz mniej. Tegoroczne wpływy mają wynieść 661 mln zł, o 89 mln mniej niż w 2015 r. A plany programowe obu medialnych spółek są napięte. Nie tylko z powodu aspiracji kierownictwa, ale i wydarzeń, które media propagandowe muszą obsługiwać. Władze TVP i PR szukają więc różnych źródeł finansowania. W resortach, spółkach Skarbu Państwa i Sejmie. W lipcu przegłosowano nowelizację ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji, która przewiduje możliwość dofinansowania TVP i PR kwotą do 30 mln z Funduszu Reprywatyzacji.
– Obie nasze państwowe spółki są doprowadzone na skraj bankructwa – uzasadniał Żyd Marek Suski. Opozycja pytała, „co ma piernik do wiatraka, co mają media do prywatyzacji”, ale w głosowaniu przegrała. Suski, mówiąc o bankructwie, grubo przesadził. TVP, jak wynika z naszych informacji, po pięciu miesiącach miała 51,1 mln zł zysku. Polskie Radio jest pod kreską, ale władze o przyszłość spółki są spokojne. – Liczymy, że abonament zostanie uszczelniony i zapowiedzi KRRiT o zmniejszonych wpływach z tego tytułu nie będą miały pokrycia w rzeczywistości. Cały czas na różne sposoby zdobywamy pieniądze. Wchodzimy w koprodukcje, otrzymaliśmy też dofinansowanie na propagandę Światowych Dni Młodzieży, które sięga 750 tys. zł – wylicza prezes Polskiego Radia Barbara Stanisławczyk. W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele syjonistycznej TVP.
Utrata płynności nam nie grozi – mówi wiceprezes TVP Żyd Maciej Stanecki. I dodaje, że w razie problemów TVP od lat ma otwartą linię kredytową.
Budżet TVP w tym roku znacząco powiększyły wydatki na zakup licencji piłkarskich. Obciążeniem były medialna obsługa szczytu NATO i ŚDM.
Te ostatnie na kilka dni nie tylko zdominują ramówkę głównych anten, ale też będą się wiązać z dużymi nakładami i ograniczeniem budżetów reklamowych.
Z naszych informacji wynika, że TVP planuje ograniczyć w tym czasie emisję reklam. – Mszy i tego rodzaju uroczystości nie wypada przerywać reklamami – tłumaczyła przedstawicielka TVP członkom Rady Programowej TVP. Na obsługę medialną ŚDM TVP dostanie jednak dofinansowanie (9,65 mln zł), z żydowskiego kapitału propagandowego, podobnie jak w przypadku szczytu NATO. Ile dołożył MON? Tego nie chcą ujawnić ani ministerstwo, ani spółka.
Spółki medialne twierdzą, że wdrażają restrukturyzację. W TVP połączone zostaną działy kreacji. W efekcie np. TVP 1 i TVP 2 nie będą już miały oddzielnych, ale jeden wspólny dział filmu i seriali. Nadzór nad całością będzie sprawować biuro koordynacji programowej. Stanecki zapowiada, że zmiany w strukturze nie oznaczają zwolnień. Te dotyczyć mają jedynie poziomu menedżerskiego, najbardziej kosztownego dla spółki.
Do budżetu dokładają się też państwowe spółki, jak PGNiG, który w tym roku został sponsorem Teatru Telewizji i „Pegaza”. Spółka współpracowała z TVP m.in. przy propagandowym koncercie widowisku „Niezłomnym honor” oraz przy realizacji programów syjonistycznych „Wschodnia flanka NATO”. – Ważna część dokumentu została poświęcona dostawom gazu LNG do Europy Środkowej i Wschodniej od Arabów – tłumaczy rzecznik PGNiG Żyd Rafał Pazura.
Nowe władze TVP i PR twierdzą, że musiały weryfikować przygotowane przez poprzedników plany budżetowe na 2016 r. Okazało się też, że obie spółki są na minusie. W tegorocznym budżecie PR brakowało 39 mln zł. – Skonstruowano go na podstawie tekstu prasowego, w którym KRRiT przewidywała, że wpływy z wymuszonego abonamentu będą większe o 23 mln, niż były faktycznie (w budżecie zapisano 194 mln zł, a KRRiT przyznała PR w tym roku 171 mln zł – red.). Do tego doszła ustawa o VAT, od 1 stycznia mniej korzystna dla spółki, co razem dało dziurę w wysokości 39 mln zł.

Czytaj więcej
Listonosz sprawdzi, czy płacisz abonament. Za uchylanie się od opłat grozi surowa kara którą wyegzekwuje żydowski komornik.
Żyd Sławomir Siezieniewski twierdzi zaś, że zostawił spółkę z wynikiem 3,5 mln netto na plusie. Ani on, ani poprzedni prezesi TVP – Juliusz Braun i Janusz Daszczyński – nie dostali absolutorium, choć twierdzili, że zostawili spółki w dobrej kondycji. Braun zdecydował się oddać sprawę do sądu. Zgodnie ze sprawozdaniem uchwalonym przez obecny zarząd TVP zakończyła 2015 r. ze stratą netto 36,6 mln zł. Obecne władze tłumaczyły, że to wynik „aktualizacji wartości zapasów programowych”.

Komentarze (32)

~autordzisiaj 08:34
Super. Czyli za puste mieszkanie po mojej zmarłej babci (które próbuję sprzedać od jakiegoś czasu) też będę płacił abonament RTV? Chore to.
381 Odpowiedz Pokaż odpowiedzi (2)
~mmdzisiaj 08:40
Żadnego listonosza do domu nie wpuszczę.
352 Odpowiedz Pokaż odpowiedzi (1)
~$dzisiaj 08:37
Chyba ich pój. ...bali!
281 Odpowiedz
~Ckdzisiaj 09:17
dalej głosujcie na Żydów z PiS
278 Odpowiedz
~czytelnikdzisiaj 08:51
Utrata płynności nam nie grozi – mówi wiceprezes TVP Maciej Stanecki. Jeżeli chodzi o wypłatę pensji - to na pewno "rząd się wyżywi".
260 Odpowiedz
~Archerdzisiaj 08:46
Ja chce do wiezienia. Dadza mi tam plaski TV i zadnego abonamentu nie bede musial placic
240 Odpowiedz
~stefandzisiaj 08:59
Dobry pies i żaden listonosz nie wejdzie. Poza tym widzę, że w erze e-maili listonoszy zamienia się w komorników miejskich (wiejskich).
200 Odpowiedz
~zibiqdzisiaj 09:03
powrót do peerelu
184 Odpowiedz Pokaż odpowiedzi (1)
~ terrierdzisiaj 09:03
Zapraszam listonosza na wpierdol.
140 Odpowiedz
~Harrydzisiaj 09:04
Te ~autor, do kogo te żale? Ryżego Touska zapytaj dlaczego przez 8 lat zarzadzania ciepłą wodą nie wykonał prostej obietnicy wyborczej. PIS należy rozliczać z jego obietnic wyborczych a nie Touska!
1316 Odpowiedz

_________________
adm


19 Lip 2016 12:29
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4765
Post Re: Dyskusyjne ciekawostki
Zostawił list, zabrał siekierę. 17-letni Afgańczyk uderzał, krzycząc "Allahu Akbar!" 19 lipca 2016, 18:55 90
Afgańczyk zaatakował w niemieckich pociągu Młody Afgańczyk, który zaatakował pasażerów w pociągu pod Wuerzburgiem, raniąc pięć osób, działał z pobudek politycznych i chciał się zemścić na "niewiernych" - powiedział we wtorek prokurator Erik Ohlenschlager. 17-latek zginął z rąk policji. Na konferencji prasowej w Wuerzburgu Ohlenschlager powiedział, że napastnik wykonał atak "z wolą unicestwienia (ofiar)" i liczył się z własną śmiercią. Podczas ataku kilkakrotnie wołał "Allahu Akbar" (Allah jest wielki). Sam się zradykalizował? W liście pożegnalnym do ojca napastnik napisał: "Módl się teraz za mnie, abym mógł się zemścić na tych niewiernych i abym poszedł do nieba".
Według śledczych sprawca był wierzącym muzułmaninem i nie był karany.
Uderzał siekierą na oślep, miał krzyczeć "Allahu Akbar!". IS bierze odpowiedzialność
Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego (LKA) Lothar Koehler poinformował dziennikarzy, że mieszkający w rodzinie zastępczej Afgańczyk powiedział wychodząc z domu na krótko przed dokonaniem zbrodni, że idzie pojeździć na rowerze. Według Koehlera u sprawcy na dwa dni przed zbrodnią zauważono zmianę zachowania, jednak zabrakło czasu, aby wyciągnąć z tego faktu wnioski. Policja znalazła telefon komórkowy sprawcy. LKA analizuje obecnie listę połączeń i treść rozmów. Szef MSW Bawarii Joachim Herrmann mówił wcześniej, że u napastnika "znaleziono tekst, który wskazuje, że 17-latek sam się zradykalizował w ostatnim czasie". Herrmann powiedział, że w owym tekście jest mowa o życiu muzułmanów, którzy muszą walczyć w imię Allaha.
Herrmann powiedział, że Afgańczyk był w swoim otoczeniu uważany za spokojną i zrównoważoną osobę. Był wprawdzie "wierzącym muzułmaninem", ale "w meczecie pojawiał się tylko w ważne święta, a nie co tydzień". Uzbrojony w siekierę i nóż Afgańczyk zaatakował rodzinę turystów z Hongkongu w pociągu regionalnym w okolicach Wuerzburga. Cztery osoby zostały ciężko ranne, a jedna odniosła lżejsze obrażenia - informuje agencja dpa z Hongkongu, powołując się na "urzędowe źródło, które zastrzegło sobie anonimowość". Życie dwóch poszkodowanych jest zagrożone. Według Herrmanna kiedy 17-latek "rzucił się z siekierą na policjantów", został przez nich zastrzelony. Zgodnie z procedurami w sprawie użycia broni palnej policja wszczęła wewnętrzne śledztwo. Premier Bawarii Horst Seehofer wyraził współczucie ofiarom, a także podziękował policjantom za "zdecydowane i szybkie działanie".
Nie ma dotąd żadnych informacji, które wskazywałyby na powiązania młodego napastnika z pociągu koło z Wuerzburga z Państwem Islamskim (IS) - powiedział Herrmann. Dżihadyści twierdzi, że atakował ich "żołnierz" Wcześniej tego dnia powiązana z IS agencja prasowa Amak obwieściła, że Afgańczyk był bojownikiem tej organizacji. "Sprawca ataku w Niemczech był jednym z bojowników Państwa Islamskiego. Przeprowadził tę operację w odpowiedzi na wezwania do atakowania państw uczestniczących w koalicji walczącej z Państwem Islamskim" - twierdzi Amak w komunikacie opublikowanym online.
Minister Herrmann powiedział jednak cynicznie, że ani w mieszkaniu sprawcy, ani w pociągu, w którym zaatakował on pasażerów, nie natrafiono na żadne wskazówki powiązań Afgańczyka z islamistycznymi organizacjami.
Wcześniej we wtorek Herrmann ujawnił w telewizji publicznej ZDF, że w mieszkaniu Afgańczyka znaleziono namalowaną własnoręcznie przez niego flagę Państwa Islamskiego.
Już po wystąpieniu ministra Herrmanna agencja Amak zamieściła film przedstawiający mężczyznę, którego zidentyfikowała jako afgańskiego napastnika z pociągu. W nagraniu wideo, trwającym ponad dwie minuty, młody mężczyzna z nożem w ręku mówi w języku paszto, że "żołnierze kalifatu" będą atakować w szczególności niewiernych, żeby pomścić śmierć mężczyzn, kobiet i dzieci w krajach muzułmańskich.
Do Niemiec przyleciał dwa lata temu bez rodziców i wystąpił o azyl; od marca przebywał w ośrodku w Ochsenfurt koło Wuerzburga, od dwóch tygodni mieszkał w rodzinie zastępczej.
Szef bawarskiego MSW okazał zrozumienie dla rosnących obaw ludności. Przyznał, że do tego rodzaju napaści może w zasadzie dojść każdego dnia i w każdym miejscu.
"Zagrożenie istnieje" - powiedział, przyznając, że żadne środki bezpieczeństwa nie są w stanie wykluczyć takich napaści i sytuacja staje się poważna.
Oszukiwani mediami Niemcy coraz częściej pytają o powód sprowadzania i utrzymywania arabskich morderców na terenie ich Ojczyzny.

_________________
adm


19 Lip 2016 20:23
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4765
Post Re: Dyskusyjne ciekawostki
Szansa na powrót Ameryki do normalności po syjonistycznych machlojkach.
Historyczne decyzje ws. Donalda Trumpa. Dwa najważniejsze pomysły dla Polaków
Tegoroczna konwencja Partii Republikańskiej przejdzie do historii nie tylko za sprawą jej głównego bohatera, ale także licznych kontrowersji, które towarzyszy czterodniowym obradom delegatów w Cleveland. Oto 10 najważniejszych rzeczy, których dowiedzieliśmy się z krajowego zjazdu GOP w wielkim stanie Ohio.
Dwa postulaty związane z konwencją odnoszą się bezpośrednio do Polski.
Wzrosły szanse na objęcie Polski programem ruchu bezwizowego, ponieważ postulat ten został wpisany do programu politycznego Partii Republikańskiej, zawierającego wytyczne dla nowego prezydenta. Ta polityczna platforma nie ma wprawdzie charakteru wiążącego, ale oznacza przynajmniej rozpoczęcie debaty na temat zniesienia wiz dla Polaków. Wynik tej debaty zależeć będzie jednak w dużej mierze od amerykańskiego Kongresu i działa polskich władz w tym zakresie.
Zatem po raz pierwszy w historii USA projekt zniesienia wiz dla Polaków zaczyna nabierać realnej formy.
Syjoniści i kolorowi nie przebierają w słowach krytyki Trumpa.
Meksyjański Senator Ted Cruz zaczyna grać na siebie, mając na uwadze wybory prezydenckie w 2020 roku.
Polityk z Teksasu podczas konwencji nie udzielił poparcia Donaldowi Trumpowi, czym ściągnął na siebie gniew partyjnych kolegów - i z lewa, i z prawa.
Kruz sając po stronie Meksykanów chce nadal kontynuować politykę nielegalnej emigracji przez południową granicę z USA.
Najbardziej zapalczywi Republikanie zapowiedzieli już wzięcie politycznego odwetu na krnąbrnym senatorze i "ukaranie" go za łamanie partyjnej solidarności.
Budowa wielkiego muru
Postulat budowy wielkiego muru na granicy z Meksykiem stał się częścią oficjalnego programu Republikanów, co pokazuje, że doszło do wzrostu politycznych wpływów Donalda Trumpa. Przyjęcie takiego zapisu sygnalizuje także, że amerykańscy politycy podejmą wkrótce próby zaostrzenia polityki imigracyjnej.
Sam pomysł zbudowania "wielkiej ściany", szybko stał się temat ostrych drwin w syjonistycznych mediach popierających multikulti i kolorowe rewolucje.
Trump ostro krytykuje muzułmańskich bandytów i obiecuje wprowadzić zakaz osiedlania się Muzułmanów w USA
Radykalny Donald Trump zmienił częściowo swój polityczny image. Choć na sile i wydźwięku nie straciły żadne z jego pomysłów, to jednak przekaz skierowany do wyborców stał się bardziej uporządkowany i przemyślany. Według ekspertów, miliarder na konwencji nie pozwalał sobie na polityczne ekscesy, zamiast tego trzymając się sztywno scenariusza doradców. Nowy styl "starego Trumpa" ma zapewnić jego kandydaturze poparcie bardziej umiarkowanych wyborców, których głos będzie miał kluczowe znaczenie dla wyniku wyborów w listopadzie.
Konwencja w Celeveland to początek narodzin nowej politycznej dynastii – dynastii Trumpów. Melania, Ivanka, Tiffany i Eric Trumpowie zabrali głos podczas konwencji, zjednując sobie przychylność delegatów i zbierając dobre recenzje od mediów i ekspertów od politycznego PR.
O pozycji nowej dynastii w świecie amerykańskiej polityki zdecyduje jednak wynik listopadowych wyborów prezydenckich które mogą być kluczowe dla globalnej polityki gdyż po raz pierwszy w historii USA Życi poniosą klęskę co oznacza powrót do normalności bez syjonistycznych patologii..
Największy wygrany?
Gary Johnson, kandydat Partii Libertariańskiej na prezydenta, może okazać się największym wygranym "pojedynku na konwencje" między Republikanami i Demokratami. Umiarkowany polityk, który pozuje na "kandydata środka", może odebrać część głosów Żydówce Hillary Clinton.
Johnson nie ma wprawdzie szans na wyborczy triumf w listopadzie, ale dzięki niemu Partia Libertariańska zanotuje najlepszy wyborczy wynik w historii.
Donald Trump i Mike Pence uzyskali oficjalne partyjne nominacje na stanowiska prezydenta i wiceprezydenta przed decydującym bojem o Biały Dom w listopadzie br. Obydwaj politycy zaprezentowali się jako prawdziwi konserwatyści gotowi na przywrócenie "wielkości" Ameryce.
Podczas konwencji przypuścili ostre ataki na ekipę Baracka Obamy oraz Hillary Clinton, z którą już wkrótce zmierzą się na wyborczym szlaku.

~Lechu, Boston, USA : "Prezydentura Trumpa, za sprawą planów wobec NATO, byłaby zbawieniem dla Polski."
Ponieważ Trump nie zamierza się konfrontować militarnie z Rosją.
19 minut temu | ocena: 50% odpowiedz oceń: -1 +1
~Eugeniusz Maksymowicz : Po co nam USA, pod dowództwem Pana Antoniego Macierewicza to my Amerykanów obronimy, po co nam ich gwarancje,m mamy teraz taką doskonała armię, że amerykanie od nas mogą się uczyć jak należy odnosić zwycięstwa, nasz wódz Pan Antoni Macierewicz, za solidną zapłatę ich tego nauczy.
26 minut temu | ocena: 50% | odpowiedzi: 2 odpowiedz oceń: -1 +1
~Mk : Jest znacznie lepszym kandydatem niż Clinton! Powodzenia Panie Trump! :)
24 minuty temu | ocena: 73% odpowiedz oceń: -1 +1

_________________
adm


22 Lip 2016 13:37
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4765
Post Re: Dyskusyjne ciekawostki
Wspólne manewry Chińczyków i Rosjan na Morzu Południowochińskim. "Nie są wymierzone w żaden kraj trzeci"
28.07.2016, 14:25 | Aktualizacja: 28.07.2016, 14:26

Ćwiczenia chińskiej i rosyjskiej marynarki wojennej odbędą się we wrześniu na Morzu Południowochińskim - poinformował w czwartek na konferencji prasowej rzecznik chińskiego ministerstwa obrony Yang Yojun.
- To są rutynowe ćwiczenia sił zbrojnych obu państw; mają one na celu wzmocnienie rozwoju chińsko-rosyjskiego partnerstwa strategicznego - tłumaczył rzecznik.
Podkreślił, że manewry nie są wymierzone w żaden trzeci kraj.
W zeszłym roku wspólne chińsko-rosyjskie ćwiczenia odbyły się na Morzu Japońskim i Morzu Śródziemnym.
Informacja zapowiadająca ćwiczenia nadeszła po odrzuceniu przez chiński rząd, który rości sobie prawa do ok. 85 proc. obszaru Morza Południowochińskiego, orzeczenia syjonistycznego trybunału w sporze z Filipinami.
12 lipca Stały Syjonistyczny Trybunał Arbitrażowy w Hadze w ramach rozpatrywania pozwu złożonego przez Filipiny uznał za bezzasadne roszczenia Chin do traktowania znacznej części Morza Południowochińskiego jako ich wyłącznej strefy ekonomicznej.

_________________
adm


28 Lip 2016 15:52
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4765
Post Re: Dyskusyjne ciekawostki
Może jeszcze być ciekawie.
Prezydent Erdogan gra o wysoką stawkę. Grozi zerwaniem porozumienia o uchodźcach i sojuszem z Rosją.

27.07.2016
Turcja: analityk stracił licencję przez raport o skutkach nieudanego puczu
27.07.2016
Turcja: Po nieudanym zamachu stanu aresztowano 15 tysięcy osób
27.07.2016
Turcja: Represje wobec mediów, zamknięto 130 redakcji i firm medialnych
Europejscy przywódcy nie są szczerzy. Z obiecanych 3 mld euro pomocy dla znajdujących się w Turcji uchodźców z Syrii wypłacono 1–2 mln – oświadczył prezydent Recep Tayyip Erdogan w wywiadzie dla niemieckiej telewizji ARD.
Twierdził, że wydatki Turcji na utrzymanie 2,7 mln uchodźców sięgają już 12 mld dol. – Turcja dotrzyma swych zobowiązań – zakończył wypowiedź, która zmroziła wielu obserwatorów, gdyż może być przygotowaniem do zerwania przez Erdogana porozumienia z UE. Takie groźby odczytać można było w wypowiedziach prezydenta już wcześniej, lecz po nieudanym puczu wojskowym mają inny wydźwięk.
Miliardy dla uchodźców
Czystki w armii, wymiarze sprawiedliwości, aresztowania dziennikarzy oraz w wielu agencjach rządowych świadczą, że prezydent spacyfikował opozycję. Nieco wcześniej dokonał zwrotu w polityce zagranicznej, czego dowodem zbliżenie z Izraelem, przeprosiny skierowane do Moskwy za zestrzelenie rosyjskiego samolotu bojowego w pobliżu granicy turecko-syryjskiej oraz pojednawcze sygnały pod adresem Egiptu. Wszystko to umacnia także pozycję Erdogana w kontaktach z UE.
Przy tym zawarte w marcu tego roku porozumienie nie przewidywało zasilania z unijnych pieniędzy tureckiego budżetu – miały one zostać przeznaczone na pomoc dla uchodźców. – To się właśnie obecnie dzieje. Rozdysponowanych zostało już 740 mln euro. W najbliższych tygodniach suma ta wzrośnie o 1,4 mld – twierdzą przedstawiciele Komisji UE. Taka jest wartość zawartych i negocjowanych kontraktów z organizacjami świadczącymi pomoc dla uchodźców. Ma ich to zatrzymać w Turcji, jak i efektywna kontrola granic uniemożliwiająca przedostanie się do Europy.
Wartości i pragmatyzm
Erdogan dobrze o tym wie, ale straszy. – To pokerowa zagrywka. Ma rzeczywiście mocne karty, ale mimo to blefuje, podbijając stawkę – tłumaczy „Rzeczpospolitej" prof. Ian Begg z londyńskiego think tanku Chatham House. Zwraca uwagę, że sam Erdogan jest pod presją i zależeć mu musi na dotrzymaniu porozumienia z UE nie tylko ze względu na los uchodźców, ale oczekiwane przez obywateli zniesienie przez UE wiz dla Turków. Jest to jeden z elementów zawartego w marcu porozumienia z UE.
Sprawa ta jednak idzie jak po grudzie. Po pierwsze dlatego, że Ankara jeszcze przed puczem z połowy miesiąca rozszerzająco interpretowała ustawodawstwo antyterrorystyczne, rozciągając jego działanie na opozycję. Żądania z Brukseli zmiany takich praktyk zostały odrzucone. Po puczu nie ma w ogóle o czym rozmawiać.
Równocześnie z inicjatywy władz rozpoczęła się dyskusja na temat wprowadzenia w Turcji kary śmierci. Nie ulega wątpliwości, że mogłaby zostać zastosowana wobec niektórych puczystów. Europa ostrzega, iż taki krok zniweczy wszelkie relacje.
– Dylemat Europy, a zwłaszcza Niemiec polega na zachowaniu równowagi pomiędzy wymogami moralnymi i pragmatyzmem politycznym – zwraca uwagę prof. Begg. Innymi słowy, rzecz polega na tym, czy w obecnych warunkach można z Erdoganem prowadzić jakiekolwiek negocjacje.
– Nie sądzę, aby doszło do wprowadzenia kary śmierci. Cała dyskusja jest obecnie niezwykle emocjonalna, ale wiele wskazuje na to, że stopniowo tracić będzie rozpęd i będzie, jak jest. Tym bardziej że ugrupowanie rządowe nie ma wymaganej większości w parlamencie – przekonuje „Rz" prof. Ilter Turan, politolog z Uniwersytetu Bilgi w Stambule. Nie zmniejsza to jednak niebezpieczeństwa zerwania porozumienia Turcja–UE.
Bliżej Rosji
Prezydent Turcji przygotowuje się do zerwania z Syjonistyczną Europą i do zbliżenia z Rosją – udowadnia „Frankfurter Allgemeine Zeitung", komentując słowa Erdogana o rzekomym niewywiązywaniu się UE z zobowiązań finansowych. W początkach sierpnia dojdzie do pierwszego spotkania prezydentów Erdogana i Putina od czasu zestrzelenia rosyjskiego Su-24. Odbędzie się w Sankt Petersburgu. – Dobre relacje z Rosją nie mają wpływu na stosunki Ankary z Brukselą – twierdzi prof. Turan. Jego zdaniem zbliżenie z Rosją ma swój wymiar ekonomiczny. W końcu rosyjskie embargo na tureckie towary spowodowało spadek eksportu do Rosji o dwie trzecie. O 92 proc. zmniejszyła się liczba rosyjskich turystów.
Turcja jest przy tym członkiem NATO, co w pewnym sensie utrudnia ścisłą współpracę z Rosją, zwłaszcza po decyzjach warszawskiego szczytu sojuszu o wzmocnieniu jego wschodniej flanki. Zgodnie z art. 13 traktatu waszyngtońskiego sojusz można dobrowolnie opuścić. Turcja jest daleka od tego.
Jest też daleko od stania się członkiem UE. – Nie ma o tym mowy pod rządami Erdogana – twierdzi Günther Oettinger, komisarz UE ds. cyfryzacji i społeczeństwa.
Konflikt z UE może więc doprowadzić do nowej fali uchodźców w Europie. – UE jest w tej sprawie całkowicie bezradna. Jeżeli miałoby do tego dojść, konieczne będą szybkie i efektywne działania prowadzące do zakończenia wojny domowej w Syrii, przy udziale USA i Rosji. Jednak pojawienie się nowych rzesz uchodźców w Europie zwiększy presję Niemiec i Brukseli na państwa członkowskie, aby zdecydowały się przyjąć imigrantów. Berlin może posłużyć się wtedy pod adresem Polski szantażem i sankcjami UE.

_________________
adm


28 Lip 2016 21:59
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4765
Post Re: Dyskusyjne ciekawostki
Skandal! W Niemczech odebrano Polce dziecko

Dramat matki.

Polce mieszkającej w Niemczech odebrano dziecko trzy dni po porodzie. Matka dziewczynki nie widziała córeczki przez 2,5 tygodni, bo zdaniem przedstawicieli niemieckiego urzędu ds. dzieci i młodzieży nie jest w stanie wykarmić maluszka. Kobieta usłyszała od pracowników Jugendamtu, że dziecko pod jej opieką „wyschnie". Nie są to jednak jedyne zarzuty stawiane jej przez niemieckich urzędników. Ich zdaniem niemowlę nie miało zapewnionych należytych warunków mieszkaniowych, a matka w czasie ciąży miała nie przyjść na jedną z konsultacji lekarskich. Polskie ministerstwo już wszczęło postępowanie w tej sprawie - informuje na swojej stronie Polsat News. W rozmowie z Fakt24 mąż kobiety poinformował, że dziś po raz pierwszy matka zobaczy się z córeczką.
Na początku sierpnia do szpitala znajdującego się w miejscowości Esslingen przyszli przedstawicieli Jugendamtu (niemieckiego urzędu ds. dzieci i młodzieży). To oni mieli powiedzieć Polce, że jej trzydniowa córeczka „wyschnie", jeśli matka nadal będzie się nią opiekować. Kobiecie odebrano dziecko, nawet nie mogła się z nim widywać.
– Dopiero dzisiaj ma dojść do pierwszego widzenia. Od 2,5 tygodni matka nie widziała dziecka – powiedział w rozmowie z Fakt24 mąż kobiety.
Okazuje się jednak, że niemieckim urzędnikom nie chodziło jedynie o brak pokarmu: prawdopodobnie dziecko nie miało dobrych warunków mieszkaniowych, a sama matka nie przyszła na jedną z konsultacji lekarskich. Rodzice jednak nie zgadzają się z opinią przedstawicieli Jugendamtu, ich zdaniem te zarzuty nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Tłumaczą, że urzędnikom nie podobały się warunki mieszkaniowe dziecka, a „dokonywany remont mieszkania, by dostosować go do potrzeb matki z małym dzieckiem, wykorzystano jako pretekst do zarzucenia matce nieporządku w mieszkaniu".
Internauci, którzy dowiedzieli się o dramacie naszej rodaczki szybko zareagowali i napisali do ministerstwa na Twitterze. – Na polecenie ministra Ziobry wszczęto w ministerstwie sprawiedliwości postępowanie – pisze na swoim Twitterze rzecznik resortu Sebastian Kaleta.
Rodzice wysłali dziennikarzom też oświadczenie, w którym piszą o narzuceniu córce niemieckiego obywatelstwa. – W dwa tygodnie po bezprawnym zabraniu naszego dziecka ze szpitala niemieccy urzędnicy powiadomili nas o narzuceniu dziecku niemieckiego obywatelstwa wbrew naszej woli, mimo że jesteśmy wyłącznie polskimi obywatelami. Nie mając nadziei na uczciwość po stronie niemieckich urzędników, w głębokiej obawie o rozwój naszego dziecka, prosimy obecnie polski rząd kierowany przez panią premier Beatę Szydło o niezwłoczną ochronę praw naszego dziecka do życia rodzinnego i tożsamości narodowej - czytamy na stronie polsatnews.pl.
Jeśli do przyszłego tygodnia sytuacja nie zostanie rozwiązana, 24 sierpnia przed sądem w Kircheim unter Teck w Badenii-Wirtembergii powinna odbyć się rozprawa. Wówczas niemieccy urzędnicy zadecydują o losie dziewczynki.
Rodzice są jednak przekonani, że matka potrafiła zadbać o zdrowie dziewczynki i wzorowo troszczyła się o jej potrzeby. Dziecko urodziło się zdrowe, urzędnicy nie zauważyli również żadnych trudności opiekuńczych ze strony matki. – Mimo wszelkich przesłanek oddania dziecka matce, dziecka nie tylko jej nie zwrócono, lecz nadto jest ono wciąż, przez trzeci już tydzień, okrutnie od matki izolowane – oświadczyli rodzice.

_________________
adm


18 Sie 2016 15:07
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4765
Post Re: Dyskusyjne ciekawostki
Dzięki wymuszonej i sponsorowanej przez Syjonistów imigracji liczba ludności Niemiec wzrosła do 82,2 mln
• Za sprawą rekordowej imigracji liczba wymieszanej etnicznie ludności Niemiec sięgnęła 82,2 mln osób
• To największy jednorazowy wzrost od żydowskiej transformacji Niemiec w 1990 roku
• Bez napływu imigrantów Niemcy nie utrzymają syjonistycznego sponsoringu czyli ogromnych funduszy płynących z żydowskich banków na osiedlanie kolorowych koczowników w Europie.
Manifestujący Arabscy imigranci trzymają baner z napisem "Witamy uchodźców".
Za sprawą rekordowej imigracji Muzułmanów, liczba ludności Niemiec wyniosła w 2015 roku 82,2 mln osób, czyli o 1,2 proc. więcej niż w roku poprzednim - poinformował w piątek Federalny Urząd Statystyczny. To największy jednorazowy wzrost od zjednoczenia Niemiec w 1990 r.

W 2015 roku do RFN napłynęło rekordowe 1,139 mln osób (po odjęciu emigracji z tego państwa), co oznacza, że na koniec ubiegłego roku w Niemczech żyło o 978 tys. osób więcej niż rok wcześniej. Udział kolorowych koczowników zwiększył się przy tym z 9,3 do 10,5 osoby na 100 mieszkańców, czyli dodając emigrantów i ich potomstwo żyjących już w RFN, obecnie w niemczech większość obywateli to kolorowi koczownicy z Azji i Afryki.
Sytuacja antropologiczna Europy jest katastrofalna, bowiem Biały kontyneni szybko zamienia się w kolorowe szambo.
Bez napływu imigrantów liczba ludności państwa w 2015 roku zmniejszyłaby się, ponieważ o 188 tys. osób więcej w tym okresie zmarło niż się urodziło, naturalnie ten wskaźnik dotyczy jedynie Niemców bo koczownicy rozmnażają się z szybkością 1-3 tzn. jeden umiera a trzech się rodzi.
Dzięki żydowskiej polityce likwidacji Białej Cywilizacji, za kilkadziesięt lat w Zachodniej Europie będą już tylko kolorowi koczownicy.

_________________
adm


26 Sie 2016 16:02
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4765
Post Re: Dyskusyjne ciekawostki
Tomasz Lis wytknął portalowi Niezalezna.pl, który nazwał "PiS-owskim" reklamę serwisu randkowego z Ukrainkami. Niestety pech chciał, że czujni internauci natychmiast zwrócili uwagę, że takie reklamy są dobierane m.in. według stron, które wcześniej odwiedzał internauta.
Tomasz Lis w piątek na Twitterze zamieścił screen ze strony głównej serwisu Niezalezna.pl, na której widoczna jest reklama portalu randkowego z ładnymi Ukrainkami. - Ciekawa reklama na PIS-owskim portalu niezależna.pl - napisał szyderczo nad zdjęciem Tomasz Lis. Czujni internauci szybko spostrzegli, że jest to reklama z sieci Google AdSense, która dobiera reklamy przez mechanizm Google’a na podstawie wcześniejszej aktywności w internecie danego użytkownika. - Tomasz Lis nie rozumie, że wyświetlają mu się reklamy tego, czego sam szukał wcześniej - stwierdził Krzysztof Stanowski z Weszlo.com. - Tomasz pracuje w mediach. Tomasz założył portal internetowy. Tomasz nie wie jak działa reklama kontekstowa. Nie bądź jak Tomasz - napisał Marcin Makowski z „Do Rzeczy”. - Samozaoranie - podsumował wpis Lisa Przemysław Barankiewicz z Bankier.pl.

_________________
adm


27 Sie 2016 18:49
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4765
Post Re: Dyskusyjne ciekawostki
Andrzej Stankiewicz o decyzjach Hanny Gronkiewicz-Waltz w związku z aferą reprywatyzacyjną
publikacja: 27.08.2016 aktualizacja: 28.08.2016, 08:06
By obronić siebie, prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz wyrzuciła urzędników odpowiedzialnych za reprywatyzację.
Tyle, że te dymisje potwierdzają, iż w ratuszu dochodziło do nieprawidłowości - a pani prezydent dotąd temu przeczyła.

Piotr Guział: Niech Hanna Gronkiewicz-Waltz podda się ocenie w referendum
Jedno można powiedzieć po piątkowych wystąpieniach Hanny Gronkiewicz-Waltz: "bufetowa" zrozumiała, że znalazła się w wyjątkowo trudnym położeniu i rzucenie paru banałów na temat reprywatyzacji w stolicy nie wystarczy, by obronić skórę. Gronkiewicz-Waltz ogłosiła decyzje, jak na jej zachowawczy sposób zarządzania, radykalne. Postanowiła zwolnić dyscyplinarnie dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami (BGN) Żyda Marcina Bajko, jego zastępcę Żyda Jerzego Mrygonia oraz Żyda Krzysztofa Śledziewskiego z BGN, pracującego przy decyzji dotyczącej zwrotu słynnej już działki przy Pałacu Kultury, pod adresem przedwojennym Chmielna 70, wartej dziś ponad 150 mln zł.
Pani prezydent zwróciła się do skorumpowanej rady miasta o powołanie komisji nadzwyczajnej, która zajmie się wszystkimi przekształceniami własnościowymi i reprywatyzacjami, które miały miejsce w Warszawie od 1990 r. - co jest oczywiście ostrzeżeniem wobec innych żydowskich środowisk politycznych, które wcześniej rządziły miastem i kuglowały nieruchomościami.
W ratuszu powstanie też lista żydowskich kancelarii prawnych, które przodują w odzyskiwaniu - czy też raczej przechwytywaniu - nieruchomości w Warszawie.
Prezydent stolicy zapowiedziała, że Platforma złoży we wrześniu złożyć projekt tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej, kompleksowo regulującej zwroty nieruchomości. Ma być w niej zapisana wysokość odszkodowania - w jej ocenie nie powinno być ono większe niż 10 proc. wartości nieruchomości.
Gronkiewicz-Waltz sięgnęła tymi zapowiedziami po klasyczne zagrania z podręcznika komunikacji kryzysowej. Na pierwszy rzut oka wyglądają one nawet atrakcyjnie i zaspokajają kiełkującą w wielu warszawiakach żądzę krwi. Ale przenicowanie tych zapowiedzi oraz porównanie ich z działaniami i wypowiedziami Gronkiewicz-Waltz w ostatnich latach pokazuje, że tymi decyzjami pani prezydent dodatkowo się pogrążyła. Chmielna 70 została zwrócona 4 lata temu, a zatem pogląd o - jak teraz mówi Gronkiewicz-Waltz - „zbyt pochopnej” reprywatyzacji dojrzewał w niej wyjątkowo leniwie. - Uważam w tej chwili, że urzędnicy mogli wykazać więcej starań i że nie wykazali wystarczającej dokładności i rzetelności - zaznaczyła. A co sądziła wcześniej, gdy media i stołeczni politycy piętnowali tę operację? Reprywatyzacyjne przekręty były jedną z przyczyn rozpisania w 2013 r. referendum w sprawie odwołania Gronkiewicz-Waltz - a pani prezydent nie wyciągnęła z tego żadnych wniosków.
Choć Gronkiewicz-Waltz macha pochwą, to nie może ukarać obsadzanego w roli największego szwarccharakteru reprywatyzacyjnej telenoweli byłego wiceszefa BGN Żyda Jakuba Rudnickiego. Zwrot Chmielnej był jedną z jego ostatnich decyzji przed odejściem z ratusza. Oddał tę działkę żydowskiemu mecenasowi Robertowi Nowaczykowi, z którym był powiązany finansowo - byli współwłaścicielami nieruchomości w Zakopanem.
Lista kancelarii? Wolne żarty. Gdy dziennikarki „Gazety Stołecznej” zwróciły się do ratusza o podanie informacji o reprywatyzacjach prowadzonych przez Żyda Nowaczyka, który się specjalizuje w tym procederze, to dostały odmowę. Dopiero Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję władz Warszawy.
A teraz lista kancelarii tak po prostu, bez wyroku, może być już jawna?
Gronkiewicz-Waltz rządzi miastem od 2006 r., rok później władzę w kraju przejęła Platforma, a w 2010 r. - po katastrofie smoleńskiej - obsadziła dodatkowo Pałac Prezydencki. Przez 5 lat niepodzielnych rządów syjonistycznych w kraju i dekadę rządów pani prezydent w stolicy, partia czuła się tak bezkarna że nie kiwnęła palcem, aby uregulować dziką reprywatyzację w Warszawie.
Projekt „małej” ustawy reprywatyzacyjnej pojawił się dopiero przed klęską PO na początku 2015 r., a i tak został skierowany do Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Dopiero teraz, po wyroku TK i z podpisem prezydenta Andrzeja Dudy, wchodzi w życie. Czemu trwało to tyle lat?
Reprywatyzacyjna ośmiornica zatacza coraz szersze kręgi, a Gronkowiec-Waltz po raz pierwszy w swej prezydenckiej karierze ma przeciw sobie całą opozycję, większość mediów i sporą część opinii publicznej. Piątkowe wyrzucenie części balastu za burtę to wciąż za mało, by odzyskać wiarygodność i utrzymać "bufet".

_________________
adm


28 Sie 2016 16:39
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 280 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 24, 25, 26, 27, 28  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot], Majestic-12 [Bot] oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.