forum.suwerennosc.com
http://forum.suwerennosc.com/

Samo zycie...
http://forum.suwerennosc.com/viewtopic.php?f=35&t=446
Strona 7 z 9

Autor:  Edward Maciejczyk [ 28 Sty 2013 19:21 ]
Temat postu:  Re: Samo zycie...

Dwie podróże i pogrzeb. Tułaczka trupa króla kryminalnej Rosji

20.01.2013 , aktualizacja: 20.01.2013 14:31

Asłan Usojan był przywódcą rosyjskiego świata przestępczego

Asłan Usojan był przywódcą rosyjskiego świata przestępczego (fot. screen YouTube)
Pochować zastrzelonego w środę zwanego "Dziadem Hasanem" przywódcę mafii rosyjskiej Asłana Usojana nie było łatwo. Dla jego mogiły nie znalazło się miejsce na żadnym cmentarzu Moskwy, nie chciała go też rodzinna Gruzja.
Rosyjska mafia żegna "Dziada Hasana"

Z zabitym przez snajpera Usojanem bonzowie mafii z całego byłego ZSRR żegnali się w nocy z piątku na sobotę na stołecznym cmentarzu Trojekurowskim. Początkowo planowali, że pochowają go na moskiewskim cmentarzu Daniłowskim, gdzie spoczywają liczni jego ziomkowie, Kurdowie. Tu jednak pojawiła się przeszkoda nie do pokonania. Na Daniłowskim można dziś umieszczać w kolumbarium tylko popioły skremowanych nieboszczyków. Na to, by pochować ciało w mogile, potrzeba uzyskać zgodę merostwa. A takie wyjątki robi się tylko dla ludzi bardzo zasłużonych.

Mer Moskwy nie da pogrzebać, ciało leci do Tbilisi

Trzy lata temu doszło do ogromnego skandalu, kiedy chowano "Japończyka", kumpla "Dziada Hasana", również zastrzelonego przez snajpera. Dla jego mogiły znalazło się miejsce na zamkniętym, jak Daniłowski, dla zwykłych śmiertelników cmentarzu Wagańkowskim. Wtedy media pytały, za jakie to "szczególne zasługi" władze Moskwy pozwoliły mafiosowi spocząć w takim miejscu.

Teraz mer Siergiej Sobianin, chcąc uniknąć podejrzeń o przychylność dla świata przestępczego, nie zgodził się na pochowanie "Dziada Hasana" na Daniłowskim.

Gruzini nie pozwalają na lądowanie, ciało wraca do Moskwy

Bliscy mafiosa zdecydowali, że pochowają go w Tbilisi, gdzie się urodził w 1937 roku. Wynajęli specjalny samolot, który w sobotę powiózł trumnę do Gruzji. Jednak rząd tego kraju, a, jak twierdzą media, konkretnie szef gruzińskiego MSW, Iraklij Garibaszwili nie pozwolił maszynie z ciałem gangstera wylądować w Tbilisi.

To nie dziwi. Usojan był, jak to się określa na obszarze poradzieckim, "autorytetem" albo "worem w zakonie", czyli przywódcą świata kryminalnego, postępującym zgodnie z "poniatjami", czyli kodeksem przestępczym, demonstracyjnie ignorującym z kolei prawa państwowe.

Prezydent Micheil Saakaszwili wytoczył wojnę "autorytetom" i albo ich zamknął, albo zmusił do ucieczki z kraju. Nie było to trudne. "Wor w zakonie" pytany o to, czy jest przywódcą mafii, zgodnie z bandyckimi kodeksami musi odpowiedzieć, że tak, a to już daje podstawę, by go aresztować.

Moskwa nie chce gangstera, ciało jedzie za granicę miasta

Po tym, jak Gruzja pokazała, że nie chce u siebie także martwych gangsterów, trumna "Dziada Hasana" wróciła do Moskwy. Tu na nowo rozpoczęły się targi o to, gdzie ostatecznie spocznie mafioso.

W końcu stanęło na tym, że zostanie on pochowany nie w mieście, ale na położonym już za granicami stolicy cmentarzu Chowańskim. Tu, jak relacjonują reporterzy, na niedzielny pogrzeb zjechali się "luksusowymi samochodami mężczyźni powierzchowności kaukaskiej i sportowej postury", by jeszcze raz pożegnać się z nieboszczykiem.

Ostatni taki "autorytet"

Śmierć "Dziada Hasana" i perypetie z jego pogrzebem przez ostatnie dni były najważniejszym tematem mediów rosyjskich i bardzo interesowały opinię publiczną.

Kryminalny świat i jego porządki nie są rzeczywistością obcą zwykłemu Rosjaninowi. Gazety pisały o Usojanie, że był "worem w zakonie" czy "autorytetem" żyjącym zgodnie z "poniatjami", w ogóle nie tłumacząc, co oznaczają te słowa. Rozumie się samo przez się, że ludność kraju, w którym co czwarty mężczyzna miał w życiu jakiś kryminalny epizod, dobrze pojmuje, o co chodzi.

Leksykon kryminalny dawno przeniknął tu nawet do świata polityki. Po mistrzowsku potrafi operować słowami i zwrotami wziętymi ze świata przestępczego prezydent Władimir Putin, co tylko przysparza mu popularności.

Ludzie służb przejmują interesy "honorowych" bandytów

W tym, jak Rosja żegna się z królem swego świata przestępczego, jest mocna nuta nostalgii. "Dziad Hasan" był chyba ostatnim wpływowym przedstawicielem starej społeczności kryminalnej, wiernej "poniatjom", które dla wielu Rosjan są jedynym zrozumiałym i bliskim kodeksem moralnym.

Jedną z jego reguł jest zasada bezwzględnej odpowiedzialności za słowa i czyny. "Wor w zakonie" wydaje się więc Rosjaninowi uczciwszy od skorumpowanego funkcjonariusza państwowego, bo on zrobi to, do czego się zobowiązał, a urzędnik nawet wziąwszy łapówkę od obywatela często się na niego wypina i w niczym mu nie pomoże.

Świat przestępczy pod okiem "autorytetów" pełnił też przez lata funkcję wymiaru sprawiedliwości. Na przykład OPG Uralmasz, potężna mafia trzęsąca kiedyś Jakaterynburgiem, prowadziła w tym uralskim mieście swoje "prijomnoje", czyli "gabinety przyjęć" dla ludności, gdzie obywatel mógł przyjść ze skargą na tych, którzy go skrzywdzili. I ludzie zwracali się do tych bandyckich instytucji chętniej niż do milicji, której nie ufają i której się boją. Mafiosi rzeczywiście pomagali i na przykład skutecznie, choć bardzo brutalnie rozprawili się z miejscowymi handlarzami narkotyków.

Publicyści piszący o śmierci Usojana podkreślają, że dziś świat "worów w zakonie" się kończy, a bandyckie biznesy przejmują ludzie ze służb specjalnych, którzy nie respektują żadnych kodeksów moralnych.

Autor:  401autobahn [ 16 Kwi 2013 23:41 ]
Temat postu:  Re: Samo zycie...

Wojciech Cejrowski walczy z FOTORADARAMI

Mam prawników w rodzinie - dostałem od nich wzorek pisma, który przy najbliższej okazji zastosuję z wielką przyjemnością - napisał Wojciech Cejrowski.

WZOR LISTU

Szanowny Panie Komendancie,

W dniu 22.07.2012 o godz. 19.30, zostało zrobione zdjęcie (rzekomo mojego pojazdu) o Numerze Rej. 12PIGS43 i przesłano dokumentację na mój adres. Jednakże obawiam się, że przesłana dokumentacja jest niestety niekompletna, a co za tym idzie, obawiam się również, że wykazany na zdjęciu z fotoradaru - pomiar prędkości - może niestety nie być prawidłowy, o ile na zdjęciu został faktycznie uwieczniony mój pojazd. Bardzo chciałbym pomóc Panu Komendantowi w ustaleniu sprawcy wykroczenia, ale najpierw proszę o rozwianie wszelkich moich wątpliwości. Jednak - do rzeczy:

Oświadczam zgodnie z prawdą, iż nie wiem, czy na zdjęciu został uwieczniony mój pojazd, gdyż po polskich drogach porusza się wiele pojazdów podobnych do tych z przesłanego przez Państwa zdjęcia, natomiast tablice rejestracyjne są elementem łatwo wymienialnym i można je bez problemu podrobić i zamontować w innym pojeździe. Moje wątpliwości mogłyby zostać rozwiane w przypadku umożliwienia porównania znaków szczególnych pojazdu jak numer identyfikacyjny pojazdu czy numer silnika z danymi w dowodzie rejestracyjnym mojego pojazdu, tak jak to jest sprawdzane na przeglądach okresowych. Nie wspomnę już o tym, że na zdjęciu nie widać /ani marki ani modelu pojazdu ani rodzaju nadwozia/, a także nie mam możliwości sprawdzenia koloru pojazdu, co budzi moje wątpliwości czy to faktycznie jest mój pojazd. Tutaj jednak poproszę o przesłanie zdjęcia w wyższej rozdzielczości (i jeśli to możliwe w kolorze), co niewątpliwie pozwoli na rozpoznanie pewnych cech szczególnych sfotografowanego pojazdu, natomiast nie ulega wątpliwości, że większość samochodów, wygląda podobnie (szczególnie w perspektywie zdjęcia „od tyłu” / „z przodu”), więc i mój samochód jest podobny do tego pojazdu ze zdjęcia. Dlatego też zwracam się z uprzejmą prośbą o przesłanie fotografii w wysokiej rozdzielczości i w kolorze – rozpoznanie cech szczególnych mojego pojazdu, oraz niewykadrowanej, żeby mieć pewność, że na oryginalnym zdjęciu nie znajduje się inny pojazd, którego ewentualna obecność mogłaby zafałszować pomiar prędkości.

Poproszę o przesłanie dokumentu uprawniającego Komendę Policji w Pacanowie do użycia fotoradaru marki /nazwa marki fotoradaru/ o numerze /numer fotoradaru/ w dn. 22.07.2012 na /lokalizacja sfotografowanego zdarzenia/ lub podanie odpowiednich aktów prawnych, na mocy których Komenda Policji w Pacanowie dokonała pomiaru prędkości. A także dokumentu zezwalającego funkcjonariuszom Komendy Policji w Pacanowie na prowadzenie pomiarów w lokalizacji umiejscowienia fotoradaru przy użyciu radarowego przyrządu kontroli prędkości, wydaną i podpisaną przez odpowiedzialnego za ten rejon Komendanta Policji na wskazany czas kontroli (Ustawa prawo o ruchu drogowym Dz. U. z 2005 r. nr 108, poz. 908, z późniejszymi zmianami).

Poproszę o podanie dokładnego adresu umiejscowienia fotoradaru w dniu 22.07.2012 na /lokalizacja sfotografowanego zdarzenia/.

Poproszę o przesłanie dokumentacji potwierdzającej, iż zgodnie z przepisami prawnymi obowiązującymi od 1 lipca 2011 r. strefa pomiaru prędkości była oznaczona znakiem D-51. a urządzenie fotoradaru było oznaczone kolorem żółtym.

Poproszę o przesłanie dokumentu legalizacji wtórnej oraz ponownej/kolejnej/okresowej urządzenia użytego w czasie pomiaru.

Poproszę o przesłanie dokumentacji potwierdzającej brak występowania zakłóceń mechanicznych, elektromagnetycznych i innych mających wpływ na dokonywanie pomiaru przez radarowy przyrząd pomiaru prędkości wydany przez właściwy Państwowy/ Okręgowy Urząd Miar w formie oficjalnego pisma np. świadectwa legalizacji miejsca dokonywania pomiaru lub świadectwa homologacji miejsca dokonywania kontroli. Prośbę swoją motywuję faktem, iż miejsce pomiaru prędkości musi spełniać wymagania wskazane w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym.

Poproszę o przesłanie informacji na temat sytuacji meteorologicznej w dniu 22.07.2012 (ze szczególnym uwzględnieniem godzin /zakres godzinowy przed i po godzinie zdarzenia/), która również ma wpływ na wynik prowadzonego pomiaru tj. temperatury oraz wilgotności względnej powietrza. Szczególnie ważnym czynnikiem jest wilgotność względna powietrza, a z tego co pamiętam to /tu wymienić np. że w miesiącu kiedy nastąpiło zdarzenie/ był dość bogaty w opady atmosferyczne, więc istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że wilgotność względna powietrza przekroczyła graniczną wartość 95%, a więc pomiar dokonany w wilgotności powietrza powyżej 95% byłby nieprawidłowy.

W przesłanej przez Państwa dokumentacji brakuje danych funkcjonariuszy dokonujących kontroli i/lub instalujących urządzenie wraz z osobowym zezwoleniem do wykonywania kontroli wydanym przez KPP (Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dn. 18 lipca 2008 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego Dz. U. z dnia 18 lipca 2008 art. 14), a zgodnie z kodeksem drogowym dokonujący kontroli ma obowiązek okazać te dokumenty samodzielnie lub na żądanie osoby kontrolowanej. Pomijam fakt, że wysłana do mnie korespondencja była podpisana faksem, a nie oryginalnym podpisem funkcjonariusza Policji. Stąd prośba o przesłanie stosownych dokumentów.

W przesłanej przez Państwa dokumentacji brakuje również informacji o sposobie instalacji fotoradaru oraz jego osłonie w czasie przeprowadzenia pomiaru, czyli rodzaj gruntu, na jakim umiejscowiono fotoradar, kącie, jaki oś fotoradaru tworzyła z osią jezdni w chwili pomiaru. Nieprawidłowe ustawienie kąta powoduje zafałszowany pomiar prędkości, a przez to niezachowanie urzędowego wymogu dokładności pomiaru urządzenia. Nie znając kąta pomiaru urządzenia, nie można ustalić rzeczywistej prędkości mierzonego pojazdu, a urządzenia radarowe mogą pokazywać błędne dane w przypadku niezachowania wymaganego kąta między osią fotoradaru a osią jezdni. Dlatego też proszę o przesłanie stosownych dokumentów.

Proszę o dokładne informacje - czy w przesłanej przez Państwa dokumentacji prędkość zarejestrowanego pojazdu jest już pomniejszona o błąd pomiarowy, który dla urządzenia /nazwa fotoradaru/ wynosi ± /podać błąd pomiarowy urządzenia/ km/h (dla prędkości poniżej 100 km)?

Na jakiej podstawie prawnej Komenda Policji w Pacanowie wystawia wezwanie i mandat karny? Proszę o podanie stosownych regulacji prawnych.

Uprzejmie proszę o przesłanie informacji kto jest właścicielem fotoradaru marki /nazwa fotoradaru/ o numerze /numer fotoradaru/, a także czy Komenda Policji w Pacanowie sama zajmuje się obróbką zdjęć wykonanych przez ww. fotoradar czy zleca to firmom zewnętrznym? Jeżeli tak, to proszę o podanie danych podmiotu.

Na zakończenie pragnę zwrócić się do Pana Komendanta z prośbą o przesłanie ww. dokumentów (podanych w punktach), dzięki którym będę mógł rozwiać swoje wątpliwości odnośnie przesłanego mi wezwania / mandatu karnego, a także odnośnie pojazdu oraz osoby znajdującej się na zdjęciu z fotoradaru.

Niekompletna dokumentacja stawia pod znakiem zapytania zasadność wskazania sprawcy wykroczenia, gdyż nie jest do końca jasnym, czy faktycznie doszło do wykroczenia, tj. czy zarejestrowane zdarzenie spełnia warunki określone w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowy zakres badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych z dn. 9 listopada 2007 r. Proszę o przesłanie ww. dokumentacji w ciągu 14 dni kalendarzowych od daty otrzymania niniejszego pisma.

W przypadku braku przesłania ww. dokumentacji będę mieć podstawy do przypuszczenia, iż Komenda Policji w Pacanowie nie posiada ww. dokumentów a jednocześnie, że doszło po prostu do próby wyłudzenia grzywny (przez Urzędników Administracji Terenowej w celu podreperowania moim kosztem - budżetu Państwa oraz Gminy Pacanów - co stanowi podstawę (i jest moim prawnym obowiązkiem) do złożenia w Prokuraturze doniesienia o popełnieniu przestępstwa z Art. 300 KK.

Oczekując na Państwa odpowiedź, pozostaję

Z poważaniem,

Jan Koza-Kozłowski

http://auto.dziennik.pl/aktualnosci/art ... adaru.html

HISTORIA PEWNEGO MANDATU - 31/01/2013

http://pkubala.weebly.com/1/post/2013/0 ... ndatu.html

Autor:  Edward Maciejczyk [ 22 Kwi 2013 10:17 ]
Temat postu:  Re: Samo zycie...

Okupujący Polskę Syjoniści nie mają już co żreć bo wszystko sprzedali, teraz szukają sposobów na okradanie Polaków.
Sprowadziłeś auto z zagranicy? Jesteś przestępcą według Sanhedrynu!
| 22.04.2013 | 08:19

Jesteś właścicielem pojazdu terenowego lub pikapa sprowadzonego z zagranicy jako auto ciężarowe? Już niedługo możesz otrzymać za to zarzuty karne za sprowadzenie ich do Polski. Pierwsze zostały już postawione przez urzędy celne, które oskarżają właścicieli o przestępstwo skarbowe - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Wcześniej urzędy celne domagały się jedynie zapłaty zaległej akcyzy. Obecnie uważają, że właściciele pojazdów wiedzieli, że pojazdy są przeznaczone do przewozu osób, a nie towarów, w związku z czym skarbówkę oszukali. Nie ma znaczenia, że podatnicy dowiadywali się w urzędach, że od pojazdów z homologacją ciężarową akcyzy płacić nie trzeba.
Urzędy celne wydają rocznie ponad 40 tys. decyzji w sprawie akcyzy od samochodów osobowych. Wiele z nich dotyczy zaległego podatku od aut sprowadzonych do Polski jako ciężarowe. Celnicy często jednak kwestionują deklarowane przez podatników i opisane w dokumentach przeznaczenie pojazdu, uznając np. że pikap czy terenówka w rzeczywistości są przeznaczone głównie do przewozu osób, a nie ładunków.
Właściciel takiego auta musi więc zapłacić akcyzę plus odsetki za zwłokę, a często pod zarzutem popełnienia przestępstwa skarbowego stają przed sądem. Dzieje się tak dlatego, że duża część samochodów ciężarowych uznawanych obecnie przez celników za osobowe to auta drogie. Wystarczy, by pojazd miał wartość ponad 43 tys. zł, żeby osobie która nie odprowadziła akcyzy można było postawić zarzut uszczuplenia podatku w kwocie powyżej 8 tys. zł, a to właśnie jest granica oddzielająca przestępstwo skarbowe od wykroczenia.
Osoba, której zostaną postawione zarzuty może zapłacić nawet karę grzywny w wysokości 720 stawek dziennych lub podlegać karze pozbawienia wolności. Grzywna w 2013 roku może wynieść nawet 15,36 mln zł. Urząd celny musi jednak udowodnić, że podatnik działał umyślnie. Nie jest to trudne np. przy sprowadzeniu auta sportowego lub limuzyny.

Autor:  401autobahn [ 14 Mar 2014 06:41 ]
Temat postu:  Re: Samo zycie...

"Nowa Demokracja" na Ukrainie.... czyli nastepcy S.Bandery w akcji.

http://www.youtube.com/watch?v=afrXa-qsLfo


Ukrainski zyd Jaceniuk agentem NATO
Украинский премьер Яценюк является агентом НАТО

http://www.youtube.com/watch?v=UtbVCgGpCxg


Wiecej informacji o sytuacji na Ukrainie jest na stronach:

http://www.youtube.com/user/Ms1DEA

http://kresy24.pl/

Autor:  401autobahn [ 16 Mar 2014 22:21 ]
Temat postu:  Re: Samo zycie...

Referendum na Krymie. Frekwencja przekroczyła 90 procent.

Według danych, frekwencja wyborcza wynosi 95,9 procent. Niemal trzy czwarte głosujących opowiedziało się za przyłączeniem Krymu do Rosji.


Wiecej na stronie:
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/ ... 50-procent


Stanowisko węgierskich sił politycznych wobec kryzysu ukraińskiego.

http://www.kresy.pl/publicystyka,analiz ... rainskiego

Autor:  401autobahn [ 03 Cze 2014 16:08 ]
Temat postu:  Re: Samo zycie...

PORAZKA PUTINA W DONIECKU ?

Siły antyterrorystyczne odzyskały całkowitą kontrolę nad zajętym wcześniej przez separatystów międzynarodowym lotniskiem w Doniecku.

Lotnisko w Doniecku jest pod całkowitą kontrolą władz. Przeciwnik poniósł poważne straty, po naszej stronie strat nie ma. W godzinach porannych operacja była kontynuowana – oświadczył szef MSW Arsen Awakow. Dodał, że konkretna liczba ofiar w szeregach separatystów nie jest znana, jednak przypuszcza, że chodzi o „dziesiątki ludzi”. Rzecznik operacji antyterrorystycznej Ołeksij Dmytraszkowski ocenił, że zabito około 200 separatystów. - Operacja w Doniecku będzie kontynuowana aż do likwidacji wszystkich terrorystów, bądź do ich całkowitej kapitulacji. Na temat strat po ich stronie nie ma na razie konkretnych danych, ale zabito nie mniej, niż 200 osób – oświadczył.

Separatyści opanowali donieckie lotnisko w poniedziałek nad ranem. Tego samego dnia ukraińskie władze użyły przeciwko nim artylerii i lotnictwa, wypierając rebeliantów w kierunku centrum miasta. Według samozwańczego „ludowego gubernatora” obwodu donieckiego Pawła Hubariowa po stronie separatystów zginęło 35 osób. Mer Doniecka Ołeksandr Łukjanczenko mówi o 40 ofiarach śmiertelnych. We wtorek przed południem operacja antyterrorystyczna w Doniecku nadal trwała. Władze miejskie poinformowały, że w związku z niebezpieczeństwem zamknięte zostały szkoły. W mieście ograniczono także ruch samochodowy. Akcja prowadzona jest także w obwodzie ługańskim. Administracja prezydencka podała we wtorek informację o zniszczeniu obozu szkoleniowego separatystów. Obóz został zaatakowany przez lotnictwo.


Krajobraz po walkach w Doniecku i okolicach. Ciała separatystów, którzy zginęli w starciach z siłami rządowymi.

Czytaj więcej:
http://www.polskatimes.pl/artykul/34517 ... a-material


Separatyści z Doniecka przygotowują się do dalszej walki

Autor:  Edward Maciejczyk [ 03 Cze 2014 19:25 ]
Temat postu:  Re: Samo zycie...

Tradycyjnie Syjoniści chcą doprowadzić do Wojny żeby zarabiać na śmierci niewinnych ludzi.

Obama: z Żydem Poroszenką będę rozmawiał o militarnych potrzebach syjonistycznej Ukrainy

Prezydent USA Barack Obama zapowiedział w Warszawie, że podczas swojego środowego spotkania z prezydentem elektem Żydem Petro Poroszenką będzie chciał usłyszeć, czego potrzebuje Ukraina i co będzie w tej chwili dla niej najskuteczniejsze.
Poroszenko, zwycięzca fikcyjnych wyborów prezydenckich na Ukrainie z 25 maja, przybywa ze swoją pierwszą wizytą do Polski na zaproszenie Żydów i prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Weźmie udział w uroczystych obchodach 25-lecia żydowskiego teatru przy okrągłym stole.
7 czerwca w Kijowie polski prezydent weźmie udział w zaprzysiężeniu Żyda Poroszenki.
W środę planowane jest spotkanie Poroszenki z Obamą, który gości w Polsce również w związku z 25. rocznicą teatru 1989 r.
Obama pytany na konferencji prasowej po wtorkowym spotkaniu z Żydem Bronisławem Komorowskim w Belwederze, co USA mogą zaoferować Ukrainie, powiedział: "Już czekam na szansę rozmowy z prezydentem elektem Ukrainy bo jestem ciekaw jak planuje on współpracę z USA ( Syjonistami).

Jak dodał, na podstawie rozmów, które do tej pory były przeprowadzane z urzędnikami z Ukrainy, wnioskuje, iż "są bardzo zainteresowani tym, żeby było dostarczane wsparcie gospodarcze".
"Pakiet międzynarodowy Funduszu Walutowego i pomoc międzynarodowa, w tym nasza, będą rzeczą krytyczną w tych wczesnych miesiącach.
Będziemy bardzo dużo czasu poświęcać gospodarce Ukrainy w zakresie obronności tego kraju" - zadeklarował prezydent USA.
Przypomniał, że USA współpracują z Ukrainą od dłuższego czasu. "Mamy z armią Ukrainy już od dłuższego czasu bardzo mocne powiązania, w ramach których oficerowie sił zbrojnych Ukrainy szkolili się w Stanach Zjednoczonych.
W trakcie kryzysu zapewniliśmy im pomoc w walce ze Słowianami- powiedział Obama.

Autor:  401autobahn [ 03 Paź 2014 07:15 ]
Temat postu:  Re: Samo zycie...

Wali się gazowy kontrakt Putina z Chinami..... „Zrobili nas w ch*ja !”

Rosyjski „kontrakt stulecia” zaczyna coraz bardziej przypominać farsę stulecia. W Moskwie ogłoszono właśnie, że nowo budowany gazociąg „Siła Syberii” do Chin ruszy o dwa lata później niż planowano. W dodatku wszystko wskazuje, że przez najbliższe 35 lat przyniesie on Rosji same straty.

„Musieliśmy skorygować terminy. Wcześniej planowaliśmy transport gazu do Chin od 2018 roku. Obecnie planujemy to na 2020 rok” – oświadczył przedstawiciel Gazpromu Wiktor Selin, cytowany przez rosyjską telewizję Dożdż.

Nieoficjalnie wiadomo, że przyczyną opóźnienia jest planowane spowolnienie prac przy gazociągu po stronie chińskiej. Wcześniej Chińczycy ogłosili też, że nie zamierzają wnosić przewidzianej we wcześniejszych uzgodnieniach przedpłaty na budowę. Jeszcze niedawno Władimir Putin zapewniał, że Chiny zapłacą Rosji awansem 25 mld USD.

„Wychodzi więc na to, że zaczynamy budować gazociąg za własne pieniądze, nie mając nawet normalnego kontraktu z Chinami, tylko jakiś protokół intencji. Dociągniemy ten gazociąg do chińskiej granicy i wtedy Chińczycy łaskawie oznajmią nam po ile są gotowi kupować ten nasz gaz” – przewiduje Niemcow. Przypomina też, że koszt budowy rury wzrósł z planowanych 55 mld USD do 100 mld USD. Oznacza to, że inwestycja nie zwróci się Rosji przed 2048 rokiem – uważają eksperci.

Zdaniem byłego rosyjskiego wicepremiera, nawet przy założonej w umowie cenie gazu 350 USD za metr sześcienny projekt jest więc dla Rosji całkowicie deficytowy, a wcale nie ma pewności, że cena ta nie będzie w przyszłości niższa. Aby ratować sytuację, Putin musiał więc zwolnić Gazprom z części podatków, a teraz trzeba bedzie zapewne dodatkowo znieść cła eksportowe na gaz do Chin – twierdzi Niemcow.

„Tak więc po pierwsze – do eksportu rosyjskiego gazu do Chin będzie teraz musiał dopłacać cały naród rosyjski. Po drugie – wzrosną ceny gazu krajowego bo przecież Gazprom musi skądś pozyskać dodatkowe środki w sytuacji kiedy spada eksport do Europy i na Ukrainę. Po trzecie – budżet państwa nic na tym nie zarobi. A po czwarte – przybędzie co najwyżej kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy bo więcej do budowy tej rury nie potrzeba” – wylicza Niemcow.

„Zrobili nas w ch…!” – podsumowuje dosadnie rosyjski polityk.

„Usiłując nastraszyć Zachód, Putin swoją krótkowzroczną polityką przekształca Rosję w zwykłą stację benzynową Chin, pozbawiając własny kraj dostępu do kapitału, technologii i kontaktów biznesowych” – ocenił kilka dni temu niemiecki dziennik Die Welt.

Docelowo gazociągiem „Siła Syberii” ma płynąć 38 mld m3 gazu rocznie. Jednak w pierwszych latach jego przepustowość będzie prawie 10-krotnie niższa.

Zrodlo:
http://kresy24.pl/56681/wali-sie-gazowy ... -nas-w-ch/

Autor:  401autobahn [ 15 Paź 2014 17:57 ]
Temat postu:  Re: Samo zycie...

Film Patryka Vegi: Sluzby Specjalne

Na ekrany kin wszedł najnowszy film Patryka Vegi "Służby specjalne".

http://sluzby-specjalne-online-2014.rfv.pl/

Służby Specjalne to realistyczna historia, ukazująca ukrywaną przed światem stronę życia i pracy oficerów polskich tajnych służb. Opowieść rozpoczyna się likwidacją elitarnych Wojskowych Służb Informacyjnych, które zostają uznane za organizację przestępczą. Posiadający bardzo niebezpieczną wiedzę fachowcy znajdują się z dnia na dzień na ulicy. Niektórzy z nich zaczynają rozkręcać własne biznesy, inni nie są w stanie znaleźć pracy w cywilu.

Jeden z byłych szefów W.S.I. otrzymuje zadanie pozyskania oficerów do nowopowstających służb. W jednej sekcji spotykają się kapitan Janusz Cerat i pułkownik Marian Bońka z byłych W.S.I. oraz wyrzucona z ABW podporucznik Aleksandra Lach, pseudonim "Białko".
Pracując przy aferach z pierwszych stron gazet, każdy z oficerów będzie musiał zmierzyć się z demonem swojej przeszłości. Pewnego dnia odkryją, że tak naprawdę nie wiedzą, dla kogo pracują i w jakim celu...

http://www.eska.pl/cinema/news/33606/sl ... ilmu_video

WYWIAD Z REZYSEREM P.VEGA

Interesujesz się polityką?

Nie czytam prasy, nie oglądam telewizji, nie siedzę w internecie. Nie interesuje mnie polityka. Na wyborach byłem raz w życiu. Miałem wtedy 18 lat. Już nigdy więcej nie poszedłem głosować.

Dlaczego?

Mam smutne przeświadczenie, że nie ma znaczenia kto jest u władzy w naszym kraju. Rządzili już politycy prawie wszystkich partii i nic to nie zmieniło.

Ale ludzie mówią, że “Służby Specjalne” właśnie takim filmem jest.

Nie da się zrobić filmu o służbach specjalnych w Polsce nie pokazując świata biznesu, mediów, przestępczości i polityki. Film opowiada również o tym ostatnim obszarze. Nie wiem co ludzie rozumieją przez “film polityczny”.

A co ty rozumiesz?

Jest coś takiego jak gatunek “fikcja polityczna”, ale trudno po obejrzeniu “Służb Specjalnych” powiedzieć, że to film polityczny. Mój film dowala wszystkim po równo. Nie można stwierdzić, że jego autor opowiada się po którejś ze stron. Nie chciałbym, żeby ten film był sprowadzany tylko do polityki, bo to bardzo go spłaszcza, a "Służby Specjalne" opowiadają o istotniejszych rzeczach.

To o czym jest ten film w takim razie?

W tym filmie próbuje opowiedzieć na pytanie - czy można zmienić naturę człowieka? Czy charakter jest naszym przeznaczeniem? Każdy człowiek, ja przynajmniej tak uważam, ma w sobie iskrę bożą i jakim by nie był zbrodniarzem, jak bardzo by się pogubił, to wierzę, że jest przede wszystkim człowiekiem. Trójka bohaterów w moim filmie także ma szansę coś w sobie zmienić na lepsze.

A co jest w nich takiego złego?

Zabijają w imię wyższego dobra.

Ile w tym wszystkim prawdy?

Życie jest zbyt amorficzne, aby można było je przenieść na ekran “jeden do jednego”. Trzeba stworzyć, na podstawie tego co nam się przytrafia - pewną konstrukcję, aby nadawało się to na film. W “Służbach specjalnych” jest mnóstwo autentycznych dialogów, których nie da się wymyślić. Chcę realizować kino, które odkrywa niedostępną prawdę o świecie. „Służby specjalne” są filmem, który wyciąga ludzi z iluzji.

To prawda, że nad filmem pracowali przestępcy?

Tak. Zależałoby mi na tym, aby ten film był bardzo realistyczny, więc postanowiłem otoczyć 15 aktorów - naturszczykami. Jest trochę tak, że przestępcy, ale też oficerowie służb czy policjanci to ludzie, którzy w swojej pracy muszą udawać kogoś, kim nie są. W przypływie adrenaliny potrafią bardzo dobrze grać. I w związku z czym nie mają tremy i wypadają bardzo naturalnie przed kamerą. W trakcie dokumentacji wskakuję w różne światy i poznaję różnych ludzi. Z wieloma z nich utrzymuję kontakty do dziś. Także z przestępcami.

?

...Czasami zjemy obiad, pójdziemy gdzieś pogadać. Tak, jak utrzymuje się kontakty ze znajomymi. Ludzie mnie pytają, jak mogę mieć kolegów wśród przestępców, policjantów i oficerów służb jednocześnie? Odpowiedź jest prosta: ja nie oceniam tych ludzi. Robiąc dokumenty, przekonałem się, że nikt nie jest biały albo czarny. Przestałem oceniać ludzi już dawno temu. Nie do mnie to należy.

Obsadę twojego filmu możemy jednak ocenić.

Dla mnie był to nowy klucz obsadowy. Wiedziałem, że muszę wyruszyć w tę podróż z nowymi ludźmi, aby dotknąć czegoś dziewiczego, zbudować coś od zera. Uważam, że zarówno dla Janusza Chabiora, Wojtka Zielińskiego jak i dla Olgi Bołądź ten film będzie trampoliną

Bo zagrali to dobrze?

Najlepiej. Protoplaści trzech głównych bohaterów istnieją w realnym świecie. Wiedziałem, że zbudowanie takich postaci jest bardzo trudnym zadaniem i niezwykle łatwo przy tym budowaniu się potknąć i popaść w niewiarygodność. Jeżeli aktorzy by tego nie udźwignęli, ten film stałby się śmieszny.

Olga Bołądź?

Uważam, że „Białko” to najtrudniejsza rola kobieca w polskim kinie. Od pierwszych rozmów, gdy poruszaliśmy kwestie ścięcia włosów, po ostatnie minuty na planie. Najpierw szukałem tej postaci po warunkach fizycznych, ale szybko przekonałem się, że to błędne myślenie. Trzeba było wyjść od psychiki bohaterki. Po serii prób, gdy usiadłem z Olgą i przegadaliśmy jej rolę, miałem przeświadczenie, że jest to aktorka, która zagra to wiarygodnie.

I zagrała?

Patrząc na nią, nie widzimy Olgi Bołądź, tylko filmową postać, w którą wierzymy. Olga ćwiczyła do tej roli na siłowni przez 5 miesięcy, na długo przed zdjęciami ścięła włosy i chodziła w filmowych ciuchach, Wchodząc na plan, nie musiała udawać tej kobiety, tylko już nią była. Jest bardzo utalentowaną osobą, ale dotąd po prostu nie trafiła na taką rolę. Zasługuje na to, bo poza wszystkim prywatnie jest bardzo fajnym człowiekiem. Powiem ci, że z reguły nie przyjaźnie się z aktorami, z którymi pracuje, ale w przypadku Olgi mogłoby być inaczej.

To rola jej życia?

Tak. Olga zainspirowała mnie jako reżysera. Na pewno będziemy razem pracować w przyszłości.

Wiesz, co jeszcze się mówi?

Nie.

Że ta rola może ją zaszufladkować.

Niestety, zakałą polskiego filmu jest zatrudnianie aktorów po warunkach. Jeżeli ktoś dobrze zagrał mordercę, to jest ryzyko, że będzie go grać przez kolejne 20 lat. To wynika z lenistwa, bo producenci i reżyserzy często wolą obsadzać pewniaki.

Zwracasz bardzo dużą uwagę na człowieka.

Prawdopodobnie przez to, ze sam przeszedłem niełatwą drogę i przemianę. Będąc młodym człowiekiem nie raz mogłem wylądować w więzieniu, a dziś mam dom, kobietę, rzuciłem alkohol i papierosy, schudłem 45 kilogramów. Zmieniłem swoje życie. Mam jednak poczucie, że to początek drogi i jeszcze wiele przede mną.

W “Pitbullu”...

….O właśnie, gdy kręciłem sceny do “Pitbulla” w Magdalence, to zatrudniłem prawdziwych policjantów i gangsterów. Gangsterzy cieszyli się, że mogą postrzelać do policjantów ślepakami. A policjanci wczuwali się, bo wcześniej brali udział w prawdziwej strzelaninie w Magdalence. Marcin Dobrociński i Andrzej Grabowski, gdy weszli na plan, mieli poczucie ultrarealizmu. Zrozumiałem wtedy, że aktor wkraczając w taką przestrzeń, zmuszony jest do bardziej naturalnych odruchów, reagowania i zdjęcia z siebie naddatku kreacji - w złym tego słowa znaczeniu.

Patryk, po co ty ich zatrudniasz?

Przestępców? Bo mają fajne gęby i bardzo autentycznie wypadają przed kamerą. Są wartością dodaną do moich filmów.

Przeciętny Kowalski powiedziałby, że zadajesz się z kryminałem i jeszcze z nim robisz interesy.

A ja, jako katolik, powiem, że nie oceniam ludzi i mam inną definicję interesu, niż zaproszenie kogoś do zagrania roli na planie filmowym.

http://natemat.pl/119225,patryk-vega-za ... e-polityka

Autor:  401autobahn [ 11 Gru 2014 08:18 ]
Temat postu:  Re: Samo zycie...

Postkomunistyczne złodziejskie szmaty

Zbigniew Stonoga oskarza poslow o korupcje

Video jest dostepne na stronie:
http://prawonalewo.info/?p=980
oraz
https://www.youtube.com/watch?v=P7ozc8OkKKs#t=411

Do Was mówię rządowe warchoły - Zbigniew Stonoga

https://www.youtube.com/watch?v=WdEzw_-I0o4

Zbigniew Stonoga i Andrzej Lepper - tajemnica śmierci. Czego bał się Tusk

https://www.youtube.com/watch?v=qlQL2XNG8mk

Andrzej Lepper - Służby specjalne, politycy i mafia

https://www.youtube.com/watch?v=A2EFjHIyD-Y

Zakochana sędzia Magdalena Szataniak z Wydziału Karnego w Łasku

Pelny artykul jest na stronie:
http://www.aferyprawa.eu/Sady/Zakochana ... e-sedziego

Sprawa dla ABW (odc.1) - Bizoń kontra Zapel

http://www.youtube.com/watch?v=RdxaUf...

Sprawa dla ABW (odc.2) - dr Zbigniew Kękuś demaskuje "reprywatyzację" Tuska

https://www.youtube.com/watch?v=hRLVHCNpsQo

Strona 7 z 9 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/